Na początku nie bardzo (gdyż zacząłem od tych miejsc gdzie myślałem, że jest kwas oczekiwałem czerwonego a tu nic) ale po kilkunastu próbach, nauczyłem się. Robiłem próby z octem z wapnem co gdzie ile sypałem, gdzie leżało wapno. Najlepiej robić próby jak zachodzi słońce, lub w pochmurne dni najlepiej widać kolory. Odczyt w 5 sekund, czekanie minuty dwóch nic nie zmienia.
Płyn Helliga o nim mówię.