Dzieki wielkie za tyle komentarzy.
Wysłodki były sypane u sąsiada, odrazu wiedziałem ze nie dojade do miejsca wyładunku rok temu podobno też inny kierowca niezle sie tutaj wtopił.
Ogólnie wysłodki miałe być przywiezione na przymrozek ale akurat w tedy nie mieli wysłodków w cukrowni.
Napoczątku stanąłem na sliskiej trawie to Renówka sama nie dała rady wyciągnąć. Dopiero jak przyjechał Fendt(moj szef). To z ledwoscią mnie wyciagneli dalej to była tylko sama ciaganina.
Ja osobiscie zawsze sypie na spód korzenie z buraków i w miare ładnie to spada.☺
Ps Premiumka jak by co to jest na sprzedaż 😏.
My woziliśmy wysłodki z Werbkowic po 1700zł gdzieś około 230km do cukrowni mamy.
Ale po przywiezieniu 4 składów zrezygnowalislimy z transportu wysłodek z powodu długiego stania w kolejce. 😓
Własnie prawo jazdy robię z myślą by trochę zarobić bo w moim rejonie w przeciętnej pracy zarobki są max 2300zł, a edukacji dalej nie planuje rozwijać więc trzeba coś już pomału się dorabiać.
Nie wiem czy w dzisiejszych czasach na Jelczu da sie zarobić, transport jak rolnictwo trzeba działać na większą skale by były jakieś dochody.
Ja jestem z Lubelskiego ale pytałem się bo myślałem że może wiozłeś do Wipaszu Małachowie koło Witkowa, bo na jesieni miałem okazje trochę tam popracować.