Ale znowu zagęszczenie roślin w rzędzie jest większe, ostatni jak rozmyślałem nad tym to doszedłem do wniosku że rozstaw może wynosić i 10 cm, ale najważniejsza jest żeby norma wysiewu nie była za wysoka.
Prawdą jest że w Horschu lubią nawalać łożyska na talerzach w redlicy? Ostatnio właśnie rozglądam się za nowym siewnikiem i tak wybieram między Pronto, a Omega OO i narazie wygrywa Bednar
Siana chyba z początkiem października/końcem września?
W Pronto rozstaw redlic co 15 cm? Masz jakieś zdanie na temat takiego rozstawu, bo do mnie jakoś nie przemawiają szersze międzyrzędzia
Będziesz pan zadowolony
Distance Control 2 szt? Nie myślałeś o 4 czujnikach, mi przy 21m czasem by sie te 4 sztuki przydały bo nieraz potrafi to dziadostwo zaskoczyć
4 biegowa skrzynia do 16 się nie nadaje i niestety długo nie wytrzymuje, znam przypadek że cała skrzynie "rozerwało". Oryginalne jest 3 biegowa i w niej są szersze zębatki
Pszenice już sprzedawałeś, bo coś mało wygląda jak na twoje gospodarstwo :huh:
Posadzka przemysłowa chyba powinna być nacinana, czy po prostu na zdjęciu nie widać nacięć?
Twoim zdaniem 18 metrów szerokości jest wystarczające, da rade spokojnie manewrować ciągnikiem z przyczepą (przyczepami), czy jednak przydało by się pare metrów więcej?
Sądząc po wymiarach i układzie hali jakie 1000t pszenicy powinno się upchać
Po co orka po burakach? Orka i uprawa w takich warunkach to największe zło dla tej gleby, teraz wypadało by poczekać aż lekko przeschnie, ale to już mało realne w tym okresie
Moim zdaniem będzie za gęsta na wiosnę, przy takim wczesnym terminie siewu śmiało można było zejść do 200 szt/m2, a nawet mniej przy odmianach które lepiej się krzewią Mogę się założyć że teraz ma conajmniej 3 rozkrzewienia i jeszcze na wiosnę może po jednym dojdzie czyli obsada będzie powyżej 1000 źdźbeł na metrze. Teoretycznie z drogi plantacja będzie wyglądać pięknie, równa jak łąka, a w praktyce napewno 20-30% źdźbeł odrzuci, a to już strata wody i składników do tego jeszcze większą presja chorób i konkurencja we wzroście, czyli większe ryzyko wylegnięcia.Osobiście wolę mieć na jesieni 300 szt/m2 pszenicy z trzema liściami i wiosna niech dojdzie tylko jedno rozkrzewienia i mam piękna obsadę z której można wycisnąć w zależności od odmiany nawet 10 t/ha bez większych komplikacji
U mnie pierwszy raz, ale obserwowałem tą odmiane w zeszłym roku i bardzo przypadła mi do gustu (mam słabość do odmian typu pojedynczego kłosa )
Zimotrwałości ma 3 punkty, teoretycznie kiepsko ale mam też zasianego Rebella który ma 2 punkty w tej skali. Niema się też co oszukiwać, zachodnie odmiany z wyższym potencjałem plonowania przeważnie zawsze mają gorszą zimotrwałość
Talerze to są dobre na stół W takie coś jechałem gruberem na 20 cm i zaraz w to siew, pole po siewie wygląda lepiej niż od sąsiada co polskim radłem orał Aczkolwiek mam znajomego co rubinem po QQ na piachu robi i też zaraz w to sieje i efekt zarąbisty
Ja też wolę posiać kilka odmian, zawsze jest jakieś porównanie Spadek planu bez ochrony grzybowej, zależy od wielu czynników np. odmiany, przebiegu pogody, czasem może wynieść 0,5 t/ha, a czasem 1-2 t/ha. Wypadało by conajmniej T1 zrobić bo to podstawa
Z wszystkich odmian jakie miałem, to Linus był na najmniejszym areale i generalnie na słabszych stanowiskach, więc zabardzo go nie potestowałem
Ale z tego co mogę powiedzieć to na pewno jest na gleby lepsze (na najlepszym kawałku sypał około 9,5 t/ha), na choroby stosunkowo odporny, chyba była to jedyna odmiana która nie wyległa w zeszłym sezonie, w moim odczuciu ma troche za wolne tempo rozwoju na wiosnę, ale jak już poczuje azot to kolorem bije wszystkie odmiany. Podczas suszy ta odmiana najdłużej się trzymała jednak nie przeniosło się to na większe plony.
Wizualnie może nie powalać, ale jednak sypie, a ze wskazówek to tak jak z każdą pszenicą trzeba wszystko zrobić na czas i nie oszczędzać na nawożeniu i ochronie, bo potencjał ma ta odmiana
A potem przez takie tanie dysze sąsiedzi mają poprzypalane uprawy bo trochę wiało przy zabiegu. Ja za TurboDrop HiSpeed dałem 20E za sztuke i spokojnie mogę pryskać przy wietrze do 8 m/s (w praktyce pryskałem przy 6 m/s i było idealne odcięte) O prędkości zabiegu do 12 km/h i genialnym pokryciu roślin nie będę wspominał, ale każdy robi jak uważa