Dlatego ja z normą wysiewu teraz już nie schodze, sieje te 50 szt/m2, jak będą dobre warunki to dostanie kilka razy "młotkiem" i będzie siedzieć przy ziemi, przy gorszych warunkach na przykład tak jak tu wolę mieć kilka sztuk na metrze więcej, zawsze jakiś tam większy plon zbuduje. To jest tak zwana cecha kompensacji, taki sam plon możesz uzyskać z np. 25 roślin z 12 liściami, jak z 50 roślinami z 6 liściami ;)
Jak dla mnie Slomek to trochę skracanie przesadziłeś, tu by sam tebukonazol wystarczył i było by cacy.
Korzeń tu się dobrze rozwija, czy też taki krótki jak w Atorze rośnie?
Dziwne bo przez 2 lata nic takiego nie było, tylko teraz się znalazło. Ciekawe czy jeszcze coś w przewodach zostało bo niektóre kawałki mają szerokość jak pół węża
Niemiecki źródła podają że zimotrwalość ma od średniej do wysokiej w ich klimacie. Niestety ale odmiany które mają wysoki potencjał planowania przeważnie mają słabą zimotrwalość :)
Dużo zależy od odmiany, np. Asano bardzo intensywnie się krzewi na tą chwile ma po trzy ładne rozkrzewienia, dla porównania Reform ma 1-2 rozkrzewienia
A co do ścieżek to w tym miejscu trochę zniosło bo to uwrocie było, druga sprawa to, to że ścieżka ma 50 cm, a laciek w ciągniku 65 cm no i po trzecie rozstaw trochę nie pasuje, aparaty które zamykają lejki od środka mogły by być na zewnątrz, ale wtedy znowu od środka by się gniotło więc i tak źle i tak nie dobrze
To Mewe jeszcze idzie dostać? Ta odmiana ma chyba z 20 lat Jakieś ciekawe odmiany jeszcze siałeś, czy tylko sprawdzone z poprzednich lat?
Ogólnie widzę, że pszenice u ciebie ładnie powschodziły, u mnie po kukurydzy dopiero tydzień temu posiałem i to w totalne błoto, ciekawe co z tego będzie...
https://photos.app.goo.gl/xfRIMpdUKNlkJz722
Fotka z zeszłego roku, liście rzepaku były praktycznie całe oblepione mszycami od spodu. To się chyba nazywało wirus żóltaczki rzepaku czy jakoś tak. W tamtym roku miałem tak uszkodzone 2 ha
Przecież to jest zwykły tebukonazol, który potrzebuje przynajmniej 12oC żeby coś tam w ogóle zadziałał. Zaszkodzić nie zaszkodzi, ale po mojemu też nic nie da oprócz wywalenia kasy ;)
Czy ja wiem czy ta pogoda była taka super, chyba taka jak u każdego wrzesień mokry i zimny, a październik w kartke- kilka dni ciepła potem zimno i mokro i tak na zmiane. Jakoś się wylizał, może te pole lubi opóźnione terminy bo w tamtym roku pszenice siałem tu na końcu (31.10) i sypała najlepiej