Powiem Ci tak mam kawałek pola gdzie jest zimny grunt i wysoki poziom wód gruntowych i tam gołym okiem widać że rzepak się męczy, ma wszystkie możliwe objawy niedoborów makro, głównie fosforu. Znowu na pozostałych polach rzepak wygląda normalnie/zdrowo ;)
Także moim zdaniem warunki u nas na południowym zachodzie jesienią nie były idealne, ale znowu nie były tak tragiczne, żeby rzepak nie mógł prawidłowo rozwijać, jedynie na działkach podmokłych faktycznie rzepak ma duży stres.
Jacek, a czy ten rzepak na zdjęciu wygląda na takiego, który miał sytuacje stersowe? Nawet nie ma jednego liścia lekko fioletowego/purpurowego ;) Także danie fosforu czy innego makro dolistienie nie ma wpływu na rozwój korzenia. Co innego mikro ewentualnie jakieś stymulatory (w które osobiście nie wierzę) ale to już temat rzeka :)
Dziwnie to wygląda, korzeń który "chce" iść w dół i napotka opór nigdy nie będzie palowy, tylko będzie się rozgałęział i szedł w boki. Tutaj masz piękny korzeń palowy, tylko bardzo króciutki. Po mojemu masz dużo wilgoci i wysoką zawartość składników w całym profilu glebowym, przez co korzeń się rozleniwił bo znalazł wszystko co trzeba na tych 10 cm.
Całe pole tak wygląda, czy tylko pojedyncze roślinki? Jak przyjdzie wiosenna susza to z takim korzeniem będzie ciężko mu przetrwać dłuższy okres...
To prawda, plonuje bardzo stabilnie, zawsze powyżej średniej z gospodarstwa aczkolwiek plonu powyżej 4,5 t nie miałem z tej odmiany. Znowu w 2015 roku jak inne odmiany sypały po 2,5-3t Saveo sypały 3,7 t/ha :)
U mnie z 30 tonami na haku nie ma problemów ze zmianą z 1 na 2 czy to z 2 na 3, oczywiście mówimy tu o utwardzonym podłożu, bo na polu to na 1 ma ciężko ;)
Pewnie chodzi o samosiewy ;)
Swoją drogą ja w tamtym roku zasiałem jęczmień bezorkowo po pszenicy i jakoś wielkiego zanieczyszczenia nie było. Trafiło się kilka kłosków pszenicy, ba nawet całe paski gdzie zboże się rozsypało, ale było to nie do wykrycia w stosunku do ilości jęczmienia :)
[galleryimg=697306]
To już bym wolał Touch 1200 z Mullera jak ten cały Amapad, jakoś bardziej przypadła mi do gustu jego obsługa Składanie Profi I to też zbędny wydatek, tak samo jak cała ta belka, sam diler mi odradzał bo używa się tego sporadycznie, a koszt ogromny. U siebie mam belke symetrycznie, cała rozkładaną na raz (21m) i wszystkie słupy i wąskie działki( poniżej 21m) ogarniam bez mijaków
Cene to mają kosmiczną. A błotniki lepiej dorób we własnym zakresie, bez nich cała belka będzie w błocie. Swoją drogą to bardzo blisko ziemi jest ta belka w pozycji transportowej, trochę byłbym się tak jechać przez większe dziury
@up Święte słowa, u mnie ojciec też gadał na cholere jade dzień po deszczu pryskać tylko kolein narobie, lepiej poczekać dwa dni niech ścieżki trochę obeschną. Jak bym tak zrobił to dzisiaj jeszcze jednoliścienne by na polu były, a tak jest czyściutko
Jeżeli kolba trzyma się łodygi to nie ma najmniejszego problemu, najgorzej jak leży cała roślina plackiem na ziemi, bo wtedy łodygi rotor jej nie wciągnie
Ze zbiorem nie będzie problemu może maks 10-20 % w najgorszych miejscach zostanie, problem są dziki i reszta zwierzyny, to co połamane to dobijają do końca, a kolby praktycznie leżą na ziemi więc się tam stołują