Pontos + DFF, na mszyce dwa zabiegi. Powinien być na samym początku jeszcze jeden zabieg ale nie było warunków, mimo to narazie nie widać żadnych objawów chorób wirusowych, jedynie kilka miejsc gdzie coś go podgryzło ale to dosłownie kilka metrów kwadratowych
Bodajże 55 kg N w RSM, specialnie opóźnione. Moim zdaniem pogoda była winna suchy kwiecień- nastąpiła redukcja, mokry maj- odżyło wszystko, potem upał pod koniec czerwca, góra wsychła praktycznie na zielono, spód był w cieniu i trzymał się zielony. Ale za wielką obsada też była winna, tam praktycznie powyżej 1000 kłosów na metrze było, nie jest możliwe żeby taka obsada utrzymała się na jednym poziomie
W tamtym roku w populacji miałem też po 10-12 rozkrzewień z tym że tam wysiane było chyba 200 szt na m2, czyli obsada wynosiła 2000 źdźbeł na metrze. Skutkowało to tym że rósł potem na dwa piętra i strasznie ciężki zbiór był
Zależy co to urząduje, wygląda na rolnice albo ploniarke. Ploniarka nie wyrządza dużo szkód, najwięcej od krawędzi pól i łatwiejsza do zwalczania jest. Tu bym stawiał na rolnice. Chloropiryfos da rade, nawet bardzo skutecznie, tylko zabieg w nocy i temperatura conajmniej te 15 oC, najlepiej żeby gleba była jeszcze wilgotna, jak sucho więcej wody przy oprysku trza dać. Zwykły petyroid też pomoże tylko temperatura poniżej 15 oC i warunki tak samo, najlepiej wyligotne, musi się na ziemi taka warstwa, cienki film utworzyć. Chloropiryfos teraz już napewno nie pomoże, zresztą temperatura w nocy spada poniżej zera to i tak występowanie będzie już bardzo ograniczone.
Jak się nie pilnuje to tak jest, prawidłowa lustracja i szukanie wad to klucz do sukcesu. Nie wystarczy wyjść na miedze i zobaczyć z góry i stwierdzić że jest zajebiście, trzeba trochę pochodzić, schylić się, pogrzebać w ziemi, wtedy takie rzeczy prędzej się wyłapuje i można przeciwdziałać.
Jak już accorda brać to szukaj tego nowszego, żeby miał elektryczny napęd aparatu wysiewającego, przy rzepaku czasami trzeba się nakręcić żeby wyszła odpowiednia norma (choć i tak mam lepiej bo umie zwolnić obroty, a niektóre accordy tego nie miały). Znaczniki jak już kolega pisał najlepiej szukać z oryginalnymi długimi, mam krótkie przedłużone żeby na środek znaczył- porażka, raz że nie stabilne, a dwa trzeba je ręcznie rozkładać. Redlice obowiązkowo z kółkiem, ale i tak mam do nich zastrzeżenia, pierwszy minus brak skrobaków na kółku, oklei się i potem skacze, po drugie system jednotarczowy z tarczą czyszcząca, słabo to tnie resztki bardziej wciska w ziemię ale daje rade, no i po trzecie system napinania sprężyn- fajne bo jest tylko jendo centralne pokrętło, ale przy bardzo mocnym ustawionym nacisku widać jak profil na którym umieszczone są mocowania sprężyn skręca się. Jeszcze do wad zaliczyłbym zbiornik za bardzo z tyłu i głowica rozdzielająca w środku. Jeszcze jakbyś szukał to warto żeby elektrozawory od ścieżek miały funkcje powrotu ziarna do zbiornika, bez tego podczas robienia ścieżek norma wysiewu znacząco się zwiększa. Jeszcze jedna dla mnie ważna kwestia to napęd dmuchawy, paski czasami potrafią strzelić i można się zaskoczyć, hydrauliczny napęd byłby chyba mniej zawodny. Ale ogólnie rzecz biorąc siewnik jak na swoje lata godny polecenia i normę wysiewu zawsze utrzymuje, zresztą możesz zobaczyć u mnie w galerii w jakich warunkach u mnie sieje i daje rade.
Wcześniej też była, rok temu było około 20% areału, teraz zwiekszylem do około 50%, jeżeli znowu różnica w plonie będzie znaczącą to w przyszłości będzie w 100% areału obsiane hybrydą
a gdzie to sprzedaz bez kontraktacji jeśli można wiedzieć? Mądralo gdzie napisałem że bez kontratacji posieje? Napisałem chyba bo jeszcze nie mam kontraktu podpisanego, a jak będzie podpisany to napewno posieje, także nie musisz się martwić 😉
@iron znasz już dokładną wydajność? I takie pytanko, nie chce wiedzieć jakie koszta poniosłeś i jaki miałeś przychód, ale w porównaniu do pszenicy która spała załóżmy 8 t/ha co jest twoim zdaniem bardziej opłacalne?
https://www.topagrar.pl/articles/buraki-cukrowe/kampania-cukrowa-plony-buraka-ponizej-oczekiwan/
Tu piszą że będą rezygnować, a jak gadasz z kimś kto uprawia większy areał to zwiększa zasiewy na tyle ile potrafi. W przyszłym sezonie chyba też troszkę buraka na próbę zasieje