Panowie mam problem, mianowicie od brzegu pola uszkadzane są siewniki buraka. Liścienie są przygryzane, a czasami zostaje tylko łodyżka. Pierwsza myśl to szarek, tylko wydaje się to dziwne ponieważ w promieniu do 15 km jedynie kilku małych gospodarzy ma buraki których łączny areał nie przekracza 10 ha, a u mnie buraki są po raz pierwszy. Druga sprawa że nawet jakby to by był szarek to logicznie przybyłby on od tej strony gdzie w pobliżu były buraki, a u mnie uszkodzenia występują dokładnie z drugiej strony pola. Drugą opcją i według mnie bardziej możliwe, że to są ślimaki. Miał ktoś podobny problem? Postaram się wrzucić zdjęcia uszkodzonych siewek, żeby zobrazować uszkodzenia.