Wiem że na uproszczonej nie wolno orać, pod rzepak i tak już 2 sezony robie bezorkowo i pod pszenice po rzepaku też, więc tu kasa by wpadła bez dodatkowej roboty, próbowałem po qq ale nie mogłem poradzić na moich zwięzłych ziemiach. Nawet nie chodzi o resztki tylko ziemia tak trzyma korzeni qq że rwie pustaki jak koło u samochodu, później pole to takie doły że nie można ujechać.
U siebie spełnić 80 % to jeszcze nie taki problem bo pszenica i rzepak z automatu wypełniają duży % ale mam multum dzierżaw gdzie ktoś ma dwie trzy działki i często jest u niego jedna uprawa- czasem qq więc pole gołe do wiosny. W większości przypadków bedę musiał robić komuś na 100% bo np jak dwie działki mają 75% to na ostatniej nie bede wycinał tylko trzeba całą zmulczować czy co tam innego. Tak poza tym to pasowało złożyć jakiś wniosek o zwrot pieniędzy od Agencji czy Ministerstwa w zwiazku z tymi durnymi przepisami które wprowadzają. No bo dwa lata temu kupiłem nowe brony,,, w tym roku agregat do uprawy pod qq- pieniądze wywalone w błoto. Po co mi brony na bezorce, zwykły agregat w bezorce po qq też nie pójdzie( no chyba że jako spych).