Skocz do zawartości

rocco0987

Members
  • Postów

    2417
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez rocco0987

  1. Doradca z dużej firmy mówił mi granice fao jakie sie opłaca siać bo poniżej tej wartości jest mały spadek wilgotności ale ogromne tąpnięcie w plonie,,, nie wiem czy dobrze pamietam ale mówił 210 albo 220 FAO.... Jak sie trafi fajny sezon jak poprzedni to 250 FAO w połowie września zbierałem niecałe 17 %
  2. Ojciec nie raz wspomina gdy lata temu jak jeszcze miał Bebzona i kosił czasem komuś w okolicy to byli tacy co potrafiło ulecieć pół rozrzutnika z hektara i to pół na pół z chwastem. No kombajnu to za wuja nie pokrywało , do pola trzeba było dokładać. Później wzieło sie to w dzierżawe 3-4 lata i cyk czynsz w kosmos bo tak ładnie u niego na polu rośnie.
  3. Plon na dobrym polu w dobrym roku osiągalny, ale żeby ta odmiana nie legła to trzeba wyjątkowo dobrych warunków, 3 sezony na 4 to są legi, po co ta mordęga później w kombajnie. W ostatnich sezonach miałem absint, balitus, metronom, euforia oraz avenue i legów praktycznie zero.
  4. Patras to typowa odmiana która leży prawie zawsze, jak ktoś nie chce skracać to trzeba zapomnieć o azocie na wiosne i wtedy ustoi ale chyba nie o to chodzi. Przy 170 azotu jak dawałem 0,4 modusa to leżała jak pole długie i szerokie, 1 litr CCC dopiero robił robote ale i tak przy silnej burzy potrafiło wywalić,,, Już tego dziadostwa nie sieje i szczerze nie wiem czemu przez pare sezonów męczyłem się z tą odmianą, jakieś zamroczenie.
  5. Pytasz o obliczenia do planu azototowego czyli papierologii czy realnie chcesz obliczać ile dać azotu?
  6. Podpisuje się pod tym, wiele przypadków uszkodzeń skrzyń, mocy lepiej nie podnosić a jak już to nie do mocy z najwyzszych modeli.
  7. większość prognoz na dzisiaj -11 do -14, tylko ventusky pokazuje -19, już jest -12 . Wydaje mi się że nad ranem będzie 2 z przodu.
  8. Teraz też nic u ciebie nie pada? na radarze jesteś w strefie opadów, u mnie delikatnie prószy, rzadko przy takim mroziku dosypuje śniegu.
  9. No faktycznie ten dział rolnictwa odbiega od tego co napisałem, ja mam samą produkcje roślinną to u mnie nie wyglada to kolorowo,
  10. Nie ogladam go, jakoś nie lubie zbytnio tego człowieka.
  11. Ale można to porównać do zarobków rolnika, czy rolnik teraz zarabia x 2,66? ceny naszych towarów jak przed 10 lat a jakie obecnie koszty produkcji. wszystkim pensje do góry a w rolnictwie zarobek z hektara wręcz w strone odwrotną. A już te 10 lat temu kokosów nie było.
  12. Ja tak na południe od ciebie jak Kazimierza W to do wczoraj też praktycznie zero, od wieczora skromnie ale cos tam poprószyło , łapnął mnie sam skraj opadów, dalej w twoją strone już nie padało.
  13. zależy jakie masz ziemie, u mnie na dość ciężkiej ziemi prościej pracuje mi się jak pod qq sobie zaoram. Bezorkowcem na wiosne robią sie same bryły,,, W okolicy jeden robi wszsytko strip till ale dla mnie sensu w tym nie ma, jesienią mulczer później talerzówka, wiosną uprawia pasy strip tillem, glifosad, siew i znowu oprysk. Przejazdów dużo a i czasowo raczej dłużej niż po orce. Wydawało mi się że taka uprawa ograniczy erozje wodną ale po burzy wzdłuż rządek rowy po kolana tak samo jak po pługu
  14. miałem raz zasianą pszenice z mrozoodpornoscia 3, fajnie sypała wiem że robili jej dodatkowe dokładne badania żeby wyszło że ma wyższy ten parametr, a okazało się że po dodatkowych badaniach jeszcze jej zdjęli na 2.5. Szczeście trafił mi sie wtedy sezon że w zimie nie było wgl mrozów jedynie lekkie przymrozki do -6. Więcej nie odważyłem się jej zasiać
  15. W ostatnich latach jedyne co mi wywalił mróz to rzepak, nie całościowo -wypadło część roślin, było -20 bez śniegu ale był gigantyczny zjazd temperatury, był dość solidny plus przy drzewie robiłem sobie w cienkim sweterku a po 3 czy 4 dniach nagły spadek na raz. W tym roku wszystko zahartowane nie powinno być problemu...
  16. Sam dawniej nie bronowałem ale jest to zabieg powiedziałbym niezbędny. Raz że po bronach pole jest wstępnie wyrównane i uprawione, przejazd agregatem przed siewem to już tylko doprawienie i struktura pod siew jest optymalna, w kwietniu czesto są susze a słońce ostre, bez bronowania wjazd agregatem prosto w skibe to tylko przerzucanie zeschnietych brył -on już tego nie rozbije chocby jezdzic po 3 razy -efekt kiepskie wschody kukurydzy. Druga sprawa - tak jak koledzy napisali wyżej to zatrzymuje wilgoć, może i z góry jest te 2-3 cm suche ale głębiej jest wilgoć która nie jest już oddawana na powierzchnie. I dodam że nie jest to efekt wpływający tylko na wschody, utrata wody bez bronowania jest ogromna i przekłada sie na plon. Żeby sie zbytnio nie rozpisywać w bardzo dużym gospodarstwie gdzie nigdy nie bronowali a w jednym sezonie musieli pół działki zabronować efekt to ponad tona różnicy w plonie... oczywiście sezon był mega suchy, czym więcej opadów w sezonie to efekt napewno byłby mniejszy aż do braku różnicy ale ostatnio sezonów z dobrymi opadami jest bardzo mało.
  17. mówicie że prognoze sprawdzać na max 3 dni bo sie nie sprawdza, a na poprzednią noc na paru portalach sprawdzałem dawali -4 a było -9 i to w zaciszu przy oknie. Od jakiegoś czasu prognozy to katastrofa.
  18. Ja daje mocznik z inhibitorem w okolicy połowy marca pod bronowanie, jest ok, w okresie uprawy i siewu odchodzi jeden zabieg.
  19. do małopolski cały tir mocznika 2060 netto- polski drobna granula z inhibitorem, importu nie ma z inhibitorem, grubej granuli w ogóle nie ma. Saletra coś około 1600 netto też całe auto.
  20. czy trzeba przestawiać to zależy jaki jest przepływomierz w opryskiwaczu. Stosowałem RSM i z przypaleniami jest dużo czynników które na nie wpływają, jak małe rośliny nie ma co sie tym kłopotać,,, ja w wiekszosci wróciłem do granuli bo jednak sporo szybciej a i dając mocznik z inhibitorem przesunąłem sobie praktycznie całe nawożenie wiosenne na marzec, kwiecień mam na siewy qq i chemie w rzepaku i pszenicy.
  21. U mnie też dwa przejazdy podawane na raz, 300 saletrosan i 300l rsm,. Najchetniej zrobiłbym jeden przejazd ale nie ma nawozu który by mnie zadowolił w proporcjach azotu i siarki a jednocześnie żeby miał formę amidową w odpowiedniej ilości.
  22. instalacja w miare nowa, troche grzejników troche podłogówka... Raz czy dwa jak dogrzałem bufory na 70 stopni powiedzmy w okolicy godziny 22 to na rano wyciagneło mi do 35-38 stopni. żeby tyle nabić to musiałem calutki dzień palić.
  23. U mnie tej jesieni wymieniony na dolne spalanie drewnem z buforami i żeby zagrzać bufory 1000l to pale teraz cały dzien i na buforach wcale dużo nie zgromadzi, w praktyce do rana przez noc wyciągnie całe ciepło z nich i nastepnego dnia od nowa. I to sporo grzejników mam wyłączonych jeszcze, jakby tak przyszło z -15 to nie wiem czy dogrzeje mi dom, stary kopciuch o tej samej mocy miał w ciul zapasu. Jedyne co to chyba troche mniej spala, mniej popiołu i bardziej wyrównana temperatura w domu.
  24. Kurcze żebym ja miał choć jedną działke 10 ha, nawet 5 ha nie mam, trafi się pare po 4 i 3. reszta drobnica
  25. Tragedia jest z tym rozdrobnieniem ale nie da sie nic z tym zrobić, kto mieszka w takim rejonie to jedyny wybór albo uprawiać na tym co jest albo odpuść. Ten kto na takich działeczkach nie robił nie zrozumie jak to wygląda i nie ma sie tu czemu dziwić,. Ostatnio to wgl nic ze sklepu nie moge jeść, wiekszosc wedlin to mi w gardle staje, ojciec jak kupił ostatnio pasztet to bałem sie że psa otruje,,, kiełbasy na grilla to jak jakaś papka, nie raz dosolone jak fix żeby mniej czuć te ciapkowatą nijakość.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v