Skocz do zawartości

rocco0987

Members
  • Postów

    2420
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez rocco0987

  1. zapewne koszone w długo dojrzałym łanie dlatego takie czyste,,, syf zawsze leci w pierwszych dniach jak nasiona już dobre ale troche łuszczyn jeszcze zielone. No i trzeba kosić jak najwyżej, nie rozumiem czemu niektórzy ładują badyle na młocarnie, nie dość że ciężko dla kombajnu to jeszcze z łodyg też syfi ziarno
  2. mój rekord to rok 2014 -4,6t, jak na moje rozdrobnienie działek jestem zadowolony. Na 12 lat uprawy tylko 3 sezony poniżej 4t ale nigdy nie niżej niż 3,5t... Zabiegów też nie robie zbyt wiele, oprócz boru żadnych mikro, w ostatnich latach jesienią nie robiłem nic oprócz odchwaszczania.
  3. w ostatnich latach i tak oddałem z 40-50 hektarów dzierżaw bo było tego do zesrania i ciut ciut, robote ratuje kukurydza bo szybko sie to sieje, nawozy w podsiewacz, opryskać i do jesieni mozna zapomniec, a koszenie to można i do stycznia powoli walczyć...większość działek u mnie to od 0,56 (tak zwanej morgi) do 2 ha, mniejsze też są za to większych areałów prawie nie ma,,, jak już jest jakaś ponad 3 hektary to często kliny i wycinanki, zadrzewienia, dawne budynki, skarpy...
  4. redziny mam miejscami- nie za dużo, klasa 3a 3b w próbkach opisana jako węglanowa, pszenica nie krzewi sie, zasiejesz 300 szt to do żniw zostanie 300 bo troche wypadnie a mało która puści rozkrzewienie, rośliny niskie, kłosy małe. Ogólnie ta gleba nie pije wody, zawsze w tych miejscach jest sucho, no i niski potas co zapewne ma duży wpływ na to że rośliny są mniejsze i nie wykształcają masy wegetatywnej. Te place występują na skłonach pól co wydaje mi sie jest wynikiem erozji wodnej, górna żyzna warstwa przez wieki namuliła doliny a na stokach wyszła jałowa zasadowa gleba. Troche walczyłem z niskim potasem za pomocą soli potasowej i efekty były zauważalne jednak jechać punktowo na ponad 150 działek to brakło by czasu na zabiegi podstawowe,
  5. u mnie do 7,8, a 100 metrów dalej 3,9 i takie ciapki po polu,,, na tym wysokim ph to qq i rzepak jeszcze rośnie ale pszenica to zawsze tragedia.
  6. Nie choć pomysł taki był,,,, zrobiłem halo do doradcy z dużej firmy i mówił że niektórzy ryzykują i tak robią ale ponoć łatwo go później wykryć w nasionach- jaka prawda nie wiem, na stonke widać że działa super i to przez długi czas, co nowego sie pojawi to zaraz zdycha, chyba ostatni tak dobry srodek.
  7. granica małopolska/świetokrzyskie, pewnie to tylko samolot ale strasznie dziwnie dudniło
  8. Nie wiem co tak buczało ale pare minut temu po niebie coś przeleciało z okropnym dudnieniem...nie wiem jaki te drony mają dzwiek, szukałem na nagraniach yt to bardzo podobnie,,,, sam nie wiem może to tylko jakiś dziwny samolot nisko. Dzisiaj przy próbie przelewu, nie dochodziły smsy z hasłem, teraz zwaliły się naraz na telefon , niektóre na konto które wogóle nie było podawane.
  9. Też tak sadze ale 3t z tego nie bedzie, myśle że takie max 2,5 realne jak bedzie w miare dobry sezon.
  10. pytanie czy tyle azotu czy rozpuszczone piernik wie czego w nim.
  11. ja dzisiaj bombardowałem pole, w spodzie sucho ale wierzch ciapka,,, ciekawe jaki bedzie efekt bo dołożyłem tribenuronu na te duże chwasty a roślny całe mokre, mimo że słońce od rana swieciło całodniowa rosa.
  12. Mam claasa i nh, w claasie ciagle jakieś błędy, elektronika wali sie i nie wiadomo co i dlaczego, węże czujniki wszedzie wycieki oleju, Nh mniej takich pierdół a jak cos walnie to chociaz wiadomo co i gdzie.
  13. też zastanawiałem sie nad podkreceniem tucano bo słaby pod góre ale boje się że hydrostat tego nie zniesie na moich górkach.
  14. A ja ograniczam zabiegi i zazwyczaj 4 tony jest, jesienią tylko odchwaszczanie, wiosną t1 i płatek, w tym roku na próbe zasiałem swoich nasion ale raczej kiepsko to wyjdzie bo siałem na ostatku już we wrześniu troche go zaklepało, później pchełka i doświadczenie bedzie raczej marne ale zobaczymy.
  15. u mnie z dzierzawą coś około 5tyś, tam gdzie sypała 16t ale było prawie 40 volt to jeszcze z 500 zł więcej na suszeniu.
  16. Samemu coś uklepać, do rzepaku wydaje mi sie że wcale maszyna nie musi być bardzo skomplikowana, ja jakiś prototyp chyba bedę próbował skonstruować w zimie.
  17. ja siarke daje tylko w rzepaku,,,próbowałem w pszenicy, próbowałem w kukurydzy i zwyżki plonu nie było,,, nie badałem zawartosci siarki w glebie, może tu jakimś cudem jest jej wystarczająco.
  18. co do tego to bym sie nie zgodził, mam dość cieżkie ziemie i u mnie po bezorkowcu zawsze więcej brył, po pługu bryły jedynie jesli jest całkiem sahara to wtedy rwie cegłami ale aż tak sucho to jest raz na dekade. A jak mokro to bezorkowcem wgl szkoda robić bo jedne kluchy a pługiem fajnie rozsypuje. Cztery lata siałem rzepak bezorkowo i w tym nie żałuje że jednak odstawiłem kultywator i zapiąłem pług. Na przyszłość kusi mnie jakiś strip till żeby ograniczyć czas zamiast tylu przejazdów, ale fabryczne maszyny to worek pieniedzy, trzeba by samemu jakiś patent uklepać.
  19. zgadza sie, czesty bład ze ludzie sieją za płytko, W tym roku wróciłem do orki i jest dużo lepiej niż na bezorce, tam gdzie uprawiałem bezorkowo trzeba było czekać z sianiem do września bo same bryły, po orce jednak sporo wilgoci a ziemia sypka i wschody powiedzmy ze zadawalające,,, choć placami gdzie było całkiem sucho i powschodził tydzień później to tam rośnie taki chory i nie rośnie, nie wiem co mu dolega, niby liści ma już 6 czy 7 ale takie jakieś małe dziwne niektóre łyżeczkowate nie rozrastają się tylko sie tak to kisi już 2 miesiące.
  20. nie w naszym poyebanym kraju, tu nigdy nic nie wiadomo,,, u mnie dwa lata temu zmienili słupy energetyczne to tylko rok się nacieszyłem ze mogłem swobodnie przejeżdżać z otwartym zbiornikiem w kombajnie, w tamtym roku założyli światłowód i na paru działkach znowu wycinanki do linek z jeden strony a później osobno z drugiej,,,ciekawe ile by mnie obciazyli za zerwanie.
  21. u mnie amino ultra zboze kiepsko sie rozpuszcza, nakupiłem tego sporo wiosną i teraz się mecze z dziadostwem.
  22. saletra w piku była po 6100 zł, mocznik miałem pół auta kupione po 4800 netto, ale to nie było za covidu jak ktos wyzej napisał tylko na poczatku wojny, w covid był chwilowy spadek cen.
  23. znajomy miał w tym roku wysoką soje, ale jaka odmiana to sam nie wie, z tym że moim zdaniem jedna dobra burza lipiec/sierpien i wszystko by leżało, udało mu sie ze wakacje były spokojne. u mnie z pół tony na ha a moze wiecej zostało w polu, stronki na samej ziemi leżały. Nie wiem jak ją podgonić do góry ale żeby znowu nie legła,,,sprzydałoby sie cos na pogrubienie łodyg, ciekawi mnie jak oprysk krzemem, niby wzmacnia struktury w roslinach. u mnie na nieprzepuszczalnej glinie po doglebówce i gradzie soja odbiła tak z 20 procent, na nakładkach wypaliło do pustego pola, gdzie ziemia fajna czarna tam rosła normalnie
  24. przedwczoraj po ciemku i w deszczu ostatnia działka zakończona, średni plon 2,2t, wygladało że bedzie mniej ale bardzo ciężka wzgledem poprzedniego roku, z ubezpieczeniem za grad może ponad 4,5 tys netto z ha ale pewnie niewiele. od tego koszty- paliwo nasiona srodki i npk jakieś 1700 netto do tego czynsz dzierzawy, doliczając dopłate do straczków zostanie miedzy 2,5-3 tyś na dzierzawie( większość pól u mnie to dzierżawa więc zazwyczaj wszystko licze jak na dzierżawie). praktycznie drugie tyle jak na qq w tym roku.
  25. sam ogladałem taką używkę pół roku temu ale z jd nie miałem do tej pory do czynienia i odpuściłem sobie,,, obiło mi sie o uszy tylko że te pierwsze Rki miały sporo problemów. Ciągnik kolos. Właściciel też troche dziwnie to tłumaczył, kupił dwa lata temu i już sprzedaje w dodatku mało godzin co nim robił, jakoś mi to śmierdziało.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v