w ostatnich latach i tak oddałem z 40-50 hektarów dzierżaw bo było tego do zesrania i ciut ciut, robote ratuje kukurydza bo szybko sie to sieje, nawozy w podsiewacz, opryskać i do jesieni mozna zapomniec, a koszenie to można i do stycznia powoli walczyć...większość działek u mnie to od 0,56 (tak zwanej morgi) do 2 ha, mniejsze też są za to większych areałów prawie nie ma,,, jak już jest jakaś ponad 3 hektary to często kliny i wycinanki, zadrzewienia, dawne budynki, skarpy...