Skocz do zawartości

rocco0987

Members
  • Postów

    2425
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez rocco0987

  1. u mnie amino ultra zboze kiepsko sie rozpuszcza, nakupiłem tego sporo wiosną i teraz się mecze z dziadostwem.
  2. saletra w piku była po 6100 zł, mocznik miałem pół auta kupione po 4800 netto, ale to nie było za covidu jak ktos wyzej napisał tylko na poczatku wojny, w covid był chwilowy spadek cen.
  3. znajomy miał w tym roku wysoką soje, ale jaka odmiana to sam nie wie, z tym że moim zdaniem jedna dobra burza lipiec/sierpien i wszystko by leżało, udało mu sie ze wakacje były spokojne. u mnie z pół tony na ha a moze wiecej zostało w polu, stronki na samej ziemi leżały. Nie wiem jak ją podgonić do góry ale żeby znowu nie legła,,,sprzydałoby sie cos na pogrubienie łodyg, ciekawi mnie jak oprysk krzemem, niby wzmacnia struktury w roslinach. u mnie na nieprzepuszczalnej glinie po doglebówce i gradzie soja odbiła tak z 20 procent, na nakładkach wypaliło do pustego pola, gdzie ziemia fajna czarna tam rosła normalnie
  4. przedwczoraj po ciemku i w deszczu ostatnia działka zakończona, średni plon 2,2t, wygladało że bedzie mniej ale bardzo ciężka wzgledem poprzedniego roku, z ubezpieczeniem za grad może ponad 4,5 tys netto z ha ale pewnie niewiele. od tego koszty- paliwo nasiona srodki i npk jakieś 1700 netto do tego czynsz dzierzawy, doliczając dopłate do straczków zostanie miedzy 2,5-3 tyś na dzierzawie( większość pól u mnie to dzierżawa więc zazwyczaj wszystko licze jak na dzierżawie). praktycznie drugie tyle jak na qq w tym roku.
  5. sam ogladałem taką używkę pół roku temu ale z jd nie miałem do tej pory do czynienia i odpuściłem sobie,,, obiło mi sie o uszy tylko że te pierwsze Rki miały sporo problemów. Ciągnik kolos. Właściciel też troche dziwnie to tłumaczył, kupił dwa lata temu i już sprzedaje w dodatku mało godzin co nim robił, jakoś mi to śmierdziało.
  6. ja jestem z małopolski, ponoć wystepuje jedynie na południu naszego kraju, u nas mówi sie na to ziemny pies, agresywne to mocno- raczej nie nadaje sie do hodowli
  7. dzisiaj orałem, to jak wyorze gniazdo pierwsze co rzuca sie w oczy żółte nasiona soi- tak z ćwierć wiadra co sobie schowały w norze i z tego rozbiegowisko mysz. Przyleciały wrony i tłukły to troche ale niestety jak juz konczyłem. chomiki ostatnio pare lat nie widuje,,, za to dużo szczurów, dawniej w polach ich nie widziałem.
  8. deszcze teraz tak samo jak w zniwa, na psucie roboty bo wody z tego nie ma. orałem dawne łąki ani koła sie nie olepiły gdzie miejscami zawsze była mordownia,
  9. siane 50 szt po gradzie ile zostało to różnie,,,właśnie niska u mnie nie jest,,, albo tak sprzedają co popadnie byle nalepke na worek przykleić.
  10. jeśli chodzi o zbiór to wczoraj sie zaczoł i z dzisiejszym deszczem zatrzymał w połowie,,,, soja po gradzie,wydawało mi sie że się fajnie zebrała- jak miała liście wygladała znacznie lepiej, z kombajnu jednak miejscami bardzo licha, stronki na ziemi, rośliny tak niskie ze kosa utnie i wylatują przed heder, plon z lepszej części naciągane 2t,tak że z całosci wyjdzie pewnie 1,5-1,7t. za grad dostałem za tone,,,, cóż słabo, liczyłem na więcej. Po gradzie widać było ze doglebówka też meczyła to co przezyło, plus dzien przed gradem pryskałem tiffem wiec wszystko odcisneło swoje pietno na plonie,,, Jaka odmiane polecacie odporna na wyleganie? mam adelfie niby odporna na wyleganie ale gdzie ja grad oszczedził to poległa,, w tamtym roku tak samo, azotu nie dostała.
  11. a no własnie,,, to samo mówi sie że starsze pokolenia dożywają do 80-90-100 lat, ale to jest tylko jakaś czesc tamtych ludzi, nikt nie mysli o tym ze znaczna wiekszosc zmarła w znacznie młodszych latach tylko ich nie pamietamy bo ich nie znalismy.
  12. u nas działki drobnica ale jest dawny pgr ponad 100 ha w jednym polu 2 klasa ziemi i sasiad opowiadał mi (jak jeszcze żył) że w latach 90 mógł to wziąść w dzieżawe za smieszne pieniadze a potem pewnie nawet kupić,,, zajmował sie handlem weglem i miał za domem 2 ha pola, nie zdecydował sie bo nie widział w tym interesu a i samą trzydziestką co tam zdziałać na takim obszarze., wujek też czesto opowiada jak mógł kupić za 8 tyś hektar pola ze zbożem ale wtedy wiekszosc nie widziała potrzeby powiekszania areału. W połowie lat 2000 jak ojciec wziął w dzierzawe paredziesiat hektarów pare wiosek dalej to ludzie przychodzili i prosili się Panie wjedź jeszcze moje zbierać bo bedzie ugorem stało. 100 hektarów przy domu w dużych działkach nie problem zrobić,,, u nas w małopolsce przy duzym rozdrobnieniu i działki rozrzucone po paru wioskach to w jednego mordęga żeby to obskoczyć. trzeba brać sprzet na wyrost a to znowu wieksze koszty i zaś te 100 hektarów robi się mało.
  13. rocco0987

    Rozmiar opon

    Miałem w kombajnie alliance 800 to miały te 80cm kupiłem firestony ten sam rozmiar i są praktycznie 10cm węższe...
  14. 150 koni na glinie nawet 25 cm nie pojedzie ani metra bedzie kopał, zapiałem raz do nh 155 koni to przy 18 cm jechał ale poślizgu było z 15 %. no chyba że wąskie dłuta to może poszedłby troche głębiej ale 35 cm na ciezkiej glinie to 250 koni nie pociagnie,
  15. No ryzyko u nas jest duże, ja mieszkam w szlaku gradowym i czesto lubi sypnąć gradem choć zazwyczaj pare km na południe ode mnie, u znajomego jak szacowali w tym roku z ubezpieczalni szkody, to babeczka mówiła że niedługo to u nas żadna firma nie bedzie ubezpieczała. W tym sezonie to zyebało masakrycznie, u mnie minimum 200t pszenicy poszło z gradem w pisdu.
  16. 4,5 tys godzin mam i narazie chodzi, oprócz tego brania oleju jedyna taka awaria to wyrwało zęba w przedniej zwolnicy planetarnej, jakos z 23 tyś mnie to skrobneło ale to po prostu wujowy materiał chyba . No i z elektroniką często jakiś błąd ale tu demo raczej nie ma na to wpływu.
  17. za głęboko,,, żeby nie było ja mam nawet na 6 cm ale mój siewnik nie pozwala na normalne zasianie płycej,
  18. U mnie tak jak napisałem wyżej 550 już z dopłatą za 3,5t po 2tyś, bez dopłaty prawie tysiak.
  19. na poczatku wydaje mi sie ze pił troche mniej, ale tak czy siak mieści sie z zapasem w tym co producent przewiduje jako normalne pobieranie oleju... w tamtym roku liczyłem zuzycie ale już nie pamietam, chyba 1l na 20 albo 30 godzin.
  20. oryginalny classowski nazwy nie pamietam, protec albo syntec.
  21. mieszkam na styku małopolska/świetokrzyskie... Pzu za 3,5 t po 2000zł 1) świetokrzyskie 270zł 2)małopolska 550zł
  22. axion 850 na silniku fpt czy tam ftp -ten co w grupie cnh. Kupiłem go po demo jak miał 300 godzin, może katowali go okrutnie jak był świeży a może po prostu taki mi sie trafił. W lekkiej robocie prawie nie bierze ale jak dostanie pług to zaraz ubywa.
  23. na lewym uszczelniacz, na prawym raz obróciło tuleje na półosi w obudowie, raz łożysko z uszczelnieniami a ostatnim razem rozłupało całą planetarke w kawałki. W NH robie co te 500 silnik, w MF co 350, w claasie co 700 i więcej zależy jak mam czas na godziny nie patrze bo od nowości silnik pije sporo oleju, przez sezon wyżłopie więcej niż ma pojemności to nawet przy przeciagnietej wymianie dalej żółty świeży.
  24. do 4 tyś godzin przód robiłem 4 razy, później stwierdziłem że gorzej już nie bedzie zaleje go gestym 80w90 może pomoże i teraz zrobiłem 2 tyś bez awari... w Same przód też zmieniłem na gesty i wywaliło uszczelniacz ale to z mojej winy bo odpowietrznika nie kontrolowałem i go zaczopowało błotem, ciśnienie zrobiło reszte.
  25. ja w nh wymiane silnik robiłem co 600 godzin tak jak mówi ksiazka , znajomy ciągle mnie nachodził że to za długo i ostatnio robię co 500, mam nabite ponad 6tyś godzin narazie silnikowo jest ok... chociaż to co podaje producent to też czasem szkoda słów... W nh problemy z rozlatującymi sie przednimi zwolnicami ustały jak stwierdziłem że zaleje je 80w90 tak jak w każdym innym ciagniku a nie to co oni zalecają.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v