Skocz do zawartości

rocco0987

Members
  • Postów

    2418
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez rocco0987

  1. deszcze teraz tak samo jak w zniwa, na psucie roboty bo wody z tego nie ma. orałem dawne łąki ani koła sie nie olepiły gdzie miejscami zawsze była mordownia,
  2. siane 50 szt po gradzie ile zostało to różnie,,,właśnie niska u mnie nie jest,,, albo tak sprzedają co popadnie byle nalepke na worek przykleić.
  3. jeśli chodzi o zbiór to wczoraj sie zaczoł i z dzisiejszym deszczem zatrzymał w połowie,,,, soja po gradzie,wydawało mi sie że się fajnie zebrała- jak miała liście wygladała znacznie lepiej, z kombajnu jednak miejscami bardzo licha, stronki na ziemi, rośliny tak niskie ze kosa utnie i wylatują przed heder, plon z lepszej części naciągane 2t,tak że z całosci wyjdzie pewnie 1,5-1,7t. za grad dostałem za tone,,,, cóż słabo, liczyłem na więcej. Po gradzie widać było ze doglebówka też meczyła to co przezyło, plus dzien przed gradem pryskałem tiffem wiec wszystko odcisneło swoje pietno na plonie,,, Jaka odmiane polecacie odporna na wyleganie? mam adelfie niby odporna na wyleganie ale gdzie ja grad oszczedził to poległa,, w tamtym roku tak samo, azotu nie dostała.
  4. a no własnie,,, to samo mówi sie że starsze pokolenia dożywają do 80-90-100 lat, ale to jest tylko jakaś czesc tamtych ludzi, nikt nie mysli o tym ze znaczna wiekszosc zmarła w znacznie młodszych latach tylko ich nie pamietamy bo ich nie znalismy.
  5. u nas działki drobnica ale jest dawny pgr ponad 100 ha w jednym polu 2 klasa ziemi i sasiad opowiadał mi (jak jeszcze żył) że w latach 90 mógł to wziąść w dzieżawe za smieszne pieniadze a potem pewnie nawet kupić,,, zajmował sie handlem weglem i miał za domem 2 ha pola, nie zdecydował sie bo nie widział w tym interesu a i samą trzydziestką co tam zdziałać na takim obszarze., wujek też czesto opowiada jak mógł kupić za 8 tyś hektar pola ze zbożem ale wtedy wiekszosc nie widziała potrzeby powiekszania areału. W połowie lat 2000 jak ojciec wziął w dzierzawe paredziesiat hektarów pare wiosek dalej to ludzie przychodzili i prosili się Panie wjedź jeszcze moje zbierać bo bedzie ugorem stało. 100 hektarów przy domu w dużych działkach nie problem zrobić,,, u nas w małopolsce przy duzym rozdrobnieniu i działki rozrzucone po paru wioskach to w jednego mordęga żeby to obskoczyć. trzeba brać sprzet na wyrost a to znowu wieksze koszty i zaś te 100 hektarów robi się mało.
  6. rocco0987

    Rozmiar opon

    Miałem w kombajnie alliance 800 to miały te 80cm kupiłem firestony ten sam rozmiar i są praktycznie 10cm węższe...
  7. 150 koni na glinie nawet 25 cm nie pojedzie ani metra bedzie kopał, zapiałem raz do nh 155 koni to przy 18 cm jechał ale poślizgu było z 15 %. no chyba że wąskie dłuta to może poszedłby troche głębiej ale 35 cm na ciezkiej glinie to 250 koni nie pociagnie,
  8. No ryzyko u nas jest duże, ja mieszkam w szlaku gradowym i czesto lubi sypnąć gradem choć zazwyczaj pare km na południe ode mnie, u znajomego jak szacowali w tym roku z ubezpieczalni szkody, to babeczka mówiła że niedługo to u nas żadna firma nie bedzie ubezpieczała. W tym sezonie to zyebało masakrycznie, u mnie minimum 200t pszenicy poszło z gradem w pisdu.
  9. 4,5 tys godzin mam i narazie chodzi, oprócz tego brania oleju jedyna taka awaria to wyrwało zęba w przedniej zwolnicy planetarnej, jakos z 23 tyś mnie to skrobneło ale to po prostu wujowy materiał chyba . No i z elektroniką często jakiś błąd ale tu demo raczej nie ma na to wpływu.
  10. za głęboko,,, żeby nie było ja mam nawet na 6 cm ale mój siewnik nie pozwala na normalne zasianie płycej,
  11. U mnie tak jak napisałem wyżej 550 już z dopłatą za 3,5t po 2tyś, bez dopłaty prawie tysiak.
  12. na poczatku wydaje mi sie ze pił troche mniej, ale tak czy siak mieści sie z zapasem w tym co producent przewiduje jako normalne pobieranie oleju... w tamtym roku liczyłem zuzycie ale już nie pamietam, chyba 1l na 20 albo 30 godzin.
  13. oryginalny classowski nazwy nie pamietam, protec albo syntec.
  14. mieszkam na styku małopolska/świetokrzyskie... Pzu za 3,5 t po 2000zł 1) świetokrzyskie 270zł 2)małopolska 550zł
  15. axion 850 na silniku fpt czy tam ftp -ten co w grupie cnh. Kupiłem go po demo jak miał 300 godzin, może katowali go okrutnie jak był świeży a może po prostu taki mi sie trafił. W lekkiej robocie prawie nie bierze ale jak dostanie pług to zaraz ubywa.
  16. na lewym uszczelniacz, na prawym raz obróciło tuleje na półosi w obudowie, raz łożysko z uszczelnieniami a ostatnim razem rozłupało całą planetarke w kawałki. W NH robie co te 500 silnik, w MF co 350, w claasie co 700 i więcej zależy jak mam czas na godziny nie patrze bo od nowości silnik pije sporo oleju, przez sezon wyżłopie więcej niż ma pojemności to nawet przy przeciagnietej wymianie dalej żółty świeży.
  17. do 4 tyś godzin przód robiłem 4 razy, później stwierdziłem że gorzej już nie bedzie zaleje go gestym 80w90 może pomoże i teraz zrobiłem 2 tyś bez awari... w Same przód też zmieniłem na gesty i wywaliło uszczelniacz ale to z mojej winy bo odpowietrznika nie kontrolowałem i go zaczopowało błotem, ciśnienie zrobiło reszte.
  18. ja w nh wymiane silnik robiłem co 600 godzin tak jak mówi ksiazka , znajomy ciągle mnie nachodził że to za długo i ostatnio robię co 500, mam nabite ponad 6tyś godzin narazie silnikowo jest ok... chociaż to co podaje producent to też czasem szkoda słów... W nh problemy z rozlatującymi sie przednimi zwolnicami ustały jak stwierdziłem że zaleje je 80w90 tak jak w każdym innym ciagniku a nie to co oni zalecają.
  19. Miałem oferte na taką samą cene z opcjią tak jak wcześniej ktoś napisał- teraz przywóz a jesli cena do konca roku spadnie to faktura na te nizsza cene.
  20. lepiej w przyczepach przerobić na dwuobwodowe niż grzebać w ciągniku, w dodatku instalacja dwuobwodowa jednak lepsza, z góry nie braknie powietrza. Niektóre zawory w przyczepach są już do tego przystosowane i wystarczy tylko dokrecić drugi wąż, ja tak miałem w starym dzionku, przypadkowo na tym forum znalazłem taką informacje i okazało sie ze mam zawór który moze działać jako jedno i dwu obwodowy... przekrecenie klamki na czerwoną nie pomaga, przyczepa głupieje, próbowałem i nic z tego,,, dodatkowo znajomy tak zrobił i na podwórku niby wszystko ok a później z góry przyczepa go wyprzedziła- dobrze że pogieło tylko dyszel bo zajeło go z takiej góry że mogło się to skończyć tragicznie. Przedłużanie gwarancji w teorii nie głupia rzecz, oczywiście dopóki nie walnie coś drogiego a diler/producent nie stwierdzi że to wina złego użytkowania itp.
  21. nie mam zdjecia niestety ale na ciężkiej rędzinie jest taki ubite że potrafiłem chodzić po tych górkach i pod nogą ani się nie rozplaszczały. nie miałem wyjscia to tak siałem, gdzie przyszedł deszcz pare dni po siewie to troche rozmył i zamulił ziarno to powschodziło ale tam gdzie deszczu nie bylo ponad tydzień to ziarno było chyba przez jakieś robactwo uszkodzone i już nie powschodziło.
  22. no to o tym pisze, wjedz takim wałem na ciężką mokrą ziemie to ci się redlice nie wbiją i bedzie wszystko na wierzchu bo grabki nie zagarna ziarna, można po tych górkach chodzić nogami i sie nie rozsypią na boki tak zaciśnięte,,,, można dać docisk na maksa i redlice się wbiją ale rowek i tak się nie zamknie i dalej leży na wierzchu,
  23. Już pytałem ale nikt nie skomentował, jak myślicie jak ten przymrozek skosił takie nie do konca dojrzałe rośliny to ziarno z nich da wschód? pola miejscami suche ale placami było jeszcze troche żółtych liści
  24. tak wiem może nie sprecyzowałem , z tym że idzie górą to chodziło mi o to że idzie w tej dolince ale nie wbije sie w głąb czyli ziarno leży w dolince ale na wierzchu, a grabki tych górek nie ruszą żeby zasypać bo cieżka ziemia jest tak dobita jak taka twarda plastelina, grabie sie powyginaja a nie rusza tego,,, można dać duży docisk redlic i natną glebe ale i tak rowek sie nie zamknie a jak przyjdzie sporo deszczu i w koncu troche rozpłucze te górki to zrobi sie za głęboko.
  25. U mnie widze gdzie siewnik zasiał pare sztuk blisko siebie to tak sie poroschodziły na boki na takiej łodydze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v