Taurus koniczyna w płodozmianie z mieszanką zbożową ? Wracasz do bydła? Mamki czy tylko opasy? Gdybym miał pewność, że kurzak przejdzie w ekologii jako nawóz pod kukurydzę to też bym poszedł w ekologię.
A to wybacz źle zrozumiałem wcześniejszy post. Czasem jest jedną tona z ha a czasem zdechnie bądź dozna kontuzji bydło. Sprzedając zboże i opasy mamy większą dywersyfikację. Nie wkłada się wszystkich jajek do jednego koszyka.
O to tak samo myślimy, od ostatnich żniw tak robię. Część zboża jeszcze zostawiam bo nie starczy mi kiszonki z kukurydzy ale zwiększam jej uprawę. Jarek, żeby nie było, że tylko atakuję to zgadzamy się pod względem mamek. Najlepiej opasać własne cielaki a utrzymanie mamki jest niższe niż zakup odsadka. Plusem takiej hodowli jest to, że nie zawlekamy chorób do obory z nowymi cielakami.
Na samym chlebie będziesz dobrze się mieć. Jak byk zje za 3k śruty to gdzie biznes i było by dobrze jakbyś miał te 10%. Podstawa to dobre pasze objętościowe, kiszonka z kukurydzy, lucerna czy seladera o trawie nie wspominając. Jak ktoś się śmieje to raczej nie z Ozzborna'a.
Na wiosnę mam zamiar dostawić całkiem drewniane wiaty do istniejącego budynku, otwarta strona od wejścia z obecnego pomieszczenia dla bydła i się zastanawiam czy nie zrobić od razu czegoś większego. Trzeba ciąć koszty jak tyle zostaje z byka co zostaje.
Zaliczki dali reszta cisza 😶 Tacie przysłali jedynie po świętach pozdrowienia, że suszowe do marca bo miało być do świąt bo kasy nie mieli a potem się okazało że sprawa ma skomplikowany charakter.
Stary to zawsze za swoje a nowy zawsze na kredyt, ludzie co za myślenie. Miałem na stary a mam nowy za swoje. Rypią nas jako obywateli na podatkach to chociaż trochę trzeba odzyskać od państwa.
Na słabych glebach gdzie jest asf, tylko opasy albo jak ktoś wcześniej zauważył mamki jak są pastwiska bo karmić je z paszowozu to troche nie tędy droga. Jak wymyślą asf dla bydła w swoim przypadku będę widział tylko szansę w kukurydzy na ziarno ale ile można w mono siać.