Skocz do zawartości

kb4512

Members
  • Postów

    1466
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kb4512

  1. @oregano to podejście mamy podobne. Telewizji już parę lat nie ogladam. Bardziej chciałem zwrócić na to uwagę, że tak mały zysk daje małe możliwości. Przeraża mnie tez podejście typu 1800 pensji jest ok w Francji dużo większe zarobki i rząd chcą obalić.
  2. Wiem to, że średnio małżeństwo w Polsce czy to w miescie czy na wsi nie ma 10k, tymbardziej nie wliczając socjalu. Moje wczesniejsze posty nie były skierowane bezpośrednio do robert123farmer, tylko grupy rolników której jest przedstawicielem. @zbyszek801 to z czego się cieszyć ? Z tego że dojeżdżamy auta po starych niemcach z przebiegem 199k ?
  3. Możemy się jeszcze pocieszać, że w Rumunii albo Birmie mają gorzej. Najlepiej dodać napis na fladze: "Polacy naród żyjący skromniej to nie znaczy gorzej niż narody europy zachodzniej."
  4. Z całym szacunkiem ale to biedowanie a nie życie. Życie w Polsce zaczyna się gdzieś około 10k miesięcznie (dochód całej rodziny), Z byka rocznie jest 500zł łatwo policzyć ile sztuk trzeba na normalne życie. Tylko komu starczy ziemi na takie stado? Ps. Znajomy miał ugadane 7,7 zł za hfy, nastepnię informacja przez tel że 6,7 zł a w końcu wcale nie przyjechali po bydło.
  5. Z czasem zrobią tak że tylko zagraniczne sklepy będą i świnie na kontrakcie w tym kraju. Sytuacja robi się nie pokojąca.
  6. W PORZĄDKU diagnosta to zrobi co do niego należy i nie dopuści pojazdu stwarzającego zagrożenie do ruchu.
  7. To z Pronarką ?
  8. Choroba niebieskiego języka w niemczech? TVN dał odpowiedź.
  9. @Yoda liczyłeś ile szacunkowo zje jeden opas śruty w okresie całego tuczu? Jakie stosujesz proprocje w śrucie? Zakładasz przyrost 1,6kg?
  10. Po to że jest to opłacalne w moim gospodarstwie patrząc holistycznie na całe gospodarstwo. Opasy dają w moim przypadku wartość dodaną nie policzalną w pieniądzu. Co więcej mam zamiar zwiększyć stado i w przyszłości pojawią się mamki. Opasy mi się opłacają bo liczę koszty sumiennie.
  11. @pedro2 na podlasiu bez problemu zamienisz słomę na obornik @tumiwisizm żadna bzdura, to ekonomia.
  12. Dając swoje można liczyć koszt produkcji ale trzeba by dodać do kosztów nie uzuskany dochód z sprzedaży pasz tzn. różnicę kosztu produkcji i ceny rynkowej. Zpewnościa lepiej jest jak najwięcej przerobić plonów w gospodarstwie szczególnie nie dużym.
  13. u mnie też nie ma, jest tylko zakładka "Edytuj profil"
  14. Pytanie z innej beczki, jak ustawić jakieś zdjęcie zamiast standardowego tła jak sie wejdzie w profil?
  15. Gdybym nie zarabiał na opasach to nie miałbym problemu wymienić słomę na obornik. Ja rozważam zakup kurzaka zamiast nawozów plus obornik z własnej hodowli.
  16. Jeśli kukurydza z mojego pola kosztuje drożej niż ta kupiona to zamykam dział produkcji kukurydzy na kiszonkę w gospodarstwie i kupuję gotową tańszą. Pozostaje kwestia wachań cen i bezpieczeństwa paszowego dla stada.
  17. Załóżmy że masz 40 byków i paszy z Twojego gospodarstwa starczy tylko dla 40 byków. Zamierzasz miec jednak 80 byków i tu warto policzyć czy będzie taniej kupić pole większe maszyny itd. czy gotową paszę.
  18. Zliczać koszty i przychody i mamy wynik z gospodarstwa. Liczymy koszty rynkowe pasz i to ile zjada jedna sztuka i mamy wynik z np. opasa. Mając opasy sprzedajemy pasze pod postacią byka. I teraz dobrze wiedzieć czy sprzedaliśmy np. sianokiszonkę pod postacią byka drożej czy taniej, niż prosto z pola.
  19. Możliwe, że Kowalski z miasta nie ponoszący kosztów amortyzacji maszyn i kosztów produkcji pasz zarabiał by więcej niż nie jedno gospodarstwo z sprzętem ponad miarę i pałacem dla bydła.
  20. Ale jak nie sprzedam po 700 tylko skarmię po 300 to jestem 400 w plecy. Oczywiście patrząc całościowo to bydło wiąże się z uprawami bo jest np obornik i dzięki hodowli plony rosną. Liczę osobiście wszystkie koszty i przychody w gospodarstwie i wiem co do złotówki jakie są wyniki finansowe. Licze koszt paszy po cenach rynkowych by wiedzieć który dział mojego przedsiębiorstwa jaki ma wpływ na końcowy wynik finansowy. Dopłat nie liczę bo gdybym wydzierżawił pole to dopłaty też bym miał, wyjątej stanowią dopłaty do bydła. Powinno się jeszcze odjąć od dochodu nieuzyskany przychód z dzierżawy pola. Pozostaje jeszcze kwestia pensji, srodków na inwestycje i amrotyzacja. Wracając do żywienia opasów to biorąc to wszystko pod uwagę nie stać mnie by skarmiać zboże, ile go mam wolę sprzedać. Idąc dalej tym tokiem myślenia z czasem w moim gospodarstwie uprawy paszowe wyprą uprawę zbóż.
  21. Jarek chyba liczy dochód z gospodarstwa a nie z byków i liczy o ile liczy że koszt np tony owsa to ~300 zł a nie 550 zł, amortyzacji też nie liczy i na papierze wychodzi ładnie 😂
  22. A co dostają oprócz kukurydzy? Jaki średni przyrost osiągasz ?
  23. Kukurydza i siano/kiszonki z traw oraz motylkowatych (lucerna,seladera) do końca opasu. Jak ktoś wspomniał im starsze tym więcej trzeba energii dostarczyć a nie białka. Jarek masz fajne stado i mógłbys sporo powiedzieć ciekawego na temat krów/opsów a wolisz wykłócać się jak dzieciak. Gadzet, a żywieniowiec przypadkiem nie sprzedaje dodatków białkowych dla bydła? On tak ułoży dawki, że owszem będą poprawne ale też dobre dla niego. Podstawa to dbać jak najbardziej o jakość pasz objętościowych. "Jak bydło miało by jeśc ziarno to miało by żołądek jak kurczak" o ile dobrze pamiętam Joel Salatin
  24. A już było normalnie to przyszedłeś być dzieciakiem i w tym temacie... Ogarnij się i pisz normalnie a nie się wykłucasz jak siedmiolatek przy nauczycielce na temat tego kto zaczął.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v