To wygląda bardziej na pole nie orane na zime. Bo jak to łąka to chyba nikt nie daje takich ilości obornika na wiosnę na łąkę chyba że chce mieć paszy jak ten obornik zbierze z trawa.
Takim ludziom powinni z urzędu odbierać ziemię i oddać tym co wiedzą co z nią zrobić. Pewnie autor zdjęcia nie był by w stanie podać jednego argumentu na plus jaki jest sens dawania obornika w wodę gdzie nie ma szans go wymieszać z gleba czyli same straty
Ludzie buduja na terenach zalewowych a potem płacz i pretensje do wszystkich. Najlepiej wybudować im wal przeciwpowodziowy za kilka milionów bo oni kupili działkę kilka tys taniej
Dokładnie tak jest po to jest teren zalewowy żeby się woda tam rozlała a nie w mieście. Każdy kto uprawia taka ziemię wie co robi i nie może mieć pretensji
To pszenica ozima woj. Śląskie . Oprysk na grzyba był robiony raz w maju. Na skrzypionke nie pryskane. Ziemia to III klasa kiedyś był to trwały użytek zielony. W zeszłym roku była tam też pszenica ozima ale nie było tego problemu
co może być przyczyną, że około połowa kłosów w pszenicy jest pustych. Mam dwie odmiany nie pamiętam nazwy i w obydwóch to występuje. Kłos wygląda normalnie ale nie ma w nim żadnego ziarniaka nawet drobnych ziaren. Co może być przyczyną ?
Nie czaje tego zatrzymywania na sprzęgle nie dość że jedzie na 2 to jeszcze się zatrzymuje a wałek siana mizerny my robiliśmy c-330 ta stara pasówka polska z-230 i nigdy nie było potrzeby zatrzymywania zeby ją zapchało a to przecież nowa prasa
Co może być przyczyną występowania miotły tak idealnie odciętej jest to jedna działka oprysk na całości puma i Mustang na jednej połowie zero miotły na drugiej masakra
Jechać na usługę by się tylko narobić a nie zarobić to można sąsiadowi po znajomości zrobić po kosztach Ci co piszą że wynajmują usługi i najlepiej żeby do nich za 5 zł przyjechać ciekawe czy sami by za tyle przyjechali gdzie koszty paliwa sznurka foli coraz wyższe a gdzie zarobek operatora jego czas też kosztuje o amortyzacji sprzętu nie wspomnę przecież robiąc na usłudze sprzęt też się zużywa
Moim zdaniem szeroki wal w całości nie bardzo się sprawdza ja mam zrobimy z bębna od starej młocarni i jak są jakieś nieruwnosci większe to jedna strona się podnosi i środek jest kiepsko wałkowany
Z tego co mi sie wydaje nie można poić legalnie krów w rzece bo woda jest nie badana. A co do art. 34 pkt. 12 Prawa wodnego który mówi o poborze wody do 5 m3 średnio rocznie to wodę można pobrać ale jest problem z interpretacją co do poboru tej wody z rzeki czy na to nie jest wymagane pozwolenie wodnoprawne na wykonanie ujęcia do poboru wody bo nie można tak sobie wrzucić pompy i pompować ile się chce byle się mieścić w tych 5 m3 ale to mówimy o legalnej stronie bo w normalnej sytuacji nikt nie będzie pewnie robił problemów chyba że miły sąsiad napisze pismo. A jeszcze w kwestii wyjaśnienia bo Dionizy Złotopolski bardzo sie oburzał że ktoś mu kontroluje ile wody może pobrać to ktoś musi to kontrolować bo tak to na samym początku by ludzie wzięli całą wodę a dla tych co maja np stawy hodowlane poniżej nic by nie zostało dlatego ktoś musi to kontrolować w chwili obecnej są to Wody Polskie
Mam taki iskrownik to w środku są dwie blachy na przemian wspawane, ale my używamy go tylko jak wjeżdżamy z belami do stodoły żeby je ułożyć bo wiadomo z turem trzeba czasem troszkę dać gazu mocniej. Na pewno nie jest to idealna ochrona dlatego czasami dodajemy jeszcze garnek na górę ale zawsze lepsze coś dodatkowego niż tylko sam tłumik