U mnie kilka lat temu porwała się plandeka w kosiarce dyskowej Vicon, dokladniej to pies porwał. Miałem wykupioną polisę AC na kosiarkę chyba w Concordii. zgłosiłem szkodę mówiąc, że podczas koszenia wciągnęło drut kolczasty ( niby sarny i łosie porozciagaly po pastwiskach :)) Firma bez problemu zwróciła koszt plandeki (...2700pln!!!)
Z doświadczenia wiem, że w przypadku PZU bez odwołania się nie obędzie.
Ojciec miał wykupioną polisę oc budynków i do tego "oc rolnika" i nie chcieli mu wypłacić odszkodowania za udar mózgu...
Podobnie było ze mną. Podczas podpinania maszyny do ciągnika oberwało mi palec wskazujący. PZU nie chciało wypłacić mi z oc pojazdu odszkodowania. zglosilem się do firmy która pomaga odzyskać odszkodowania. Wyrwali z PZU za mój palec 12tys zł..