a pośrednio dotkniętym, to już nie można? Jak ktoś jest członkiem kościoła i parafii, często z rodzin które dłużej mieszkają na ich terenie niż sami księża w ogóle żyją, to chyba może wypowiedzieć się na temat tego co mu się nie podoba. 10 pokoleń łożyli na kościół, każda cegła z pracy parafian jest tam postawiona, a przychodzi taki nie wiadomo skąd, a rządzi się jak pan feudalny na włościach. To jest trochę nie w porządku. Ja tak uważam.