Wydaje mi się, że ten problem wygląda nieco inaczej, czasami przy wiązaniu zrywa jeden sznurek, końce są postrzępione, a to zdjęcie ukazuje jeden dobry sznurek z dowiązanym, zaplątanym fragmentem drugiego. Przypuszczalnie sznurek nie zawsze zostaje zrzucony z palca i czasami się zerwie przy przesówaniu się wiązki w komorze wiązania. Można idać obok wracującej prasy łatwo to zaobserwować jeden aparat zrzuci sznurek, a na drugim bedzie zaplątany w palec, czasem spadnie, czasem się zerwie.
Jeśli dźwignia nozowa dolega dobrze do palca, dociskacza który dociska rolkę od szczęki palca jest lekko zakręcony (końcówka nakrętki na równi z końcem śruby) Śruba od dociskacza w starych aparatach ma 70mm, przez co bardziej wyciera krzywkę, nowe śruby mają 75mm.
Prawdopodobne rozwiązanie Pańskiego problemu:
https://youtu.be/x2iZQx8eNIc