🤪🤪Równie dobrze ktoś mógłby napisać, że słyszy od wielu pracowników mleczarni (a zwlaszcza od tych pożal się Panie Boże menadżerów spóldzielni), iż te podwyżki ich pensji, premie i dodatki tak poprzewracały im w glowach, że nie mogą skupić się na swojej pracy tylko cały czas myślą na co wydać tą extra kasę. Rozmyślają więc o zakupach nowych aut, domów, zagranicznych wojażach...
Jaki z tego wniosek?