Nie mierz wszystkich swoją miarą. Ludzie chodzą do pracy, po 8-10 godzin, obowiązki domowe, dzieci. To nie rodzinne domy 3 pokoleniowe, co babcia nagotowała gar zupy dla wszystkich. Czasem się po prostu nie chce. Ogólna frustracja przeglądając tiktoki, jak to on robi, że on ma, a ja ciężko robię i nic. To tak samo jak przechwałki tutaj na forum kto co nie ma, jaki z niego inwestor, ten bez dotacji, u niego wszystko za***iście, a zadłużone na dwa pokolenia wprzód i zdolności wyczerpane. Tutaj możesz napisać wszystko. Trzeba brać duży dystans do tych internetów.