Skocz do zawartości

toooomaszewski

Members
  • Postów

    2198
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez toooomaszewski

  1. Vatowiec. Sorki.
  2. Łoj, chyba miliun pińcetkamy to nie bandzie wielko kupka.
  3. Ale jaki widzisz problem. Są rolnicy ryczałtowi mający kase fiskalną, sprzedający tylko w detalu warzywa, owoce. Gotówka to normalny środek płatniczy, jeżeli towar nie jest wrażliwy z ustawy to o co chodzi.
  4. To ja powtarzam, że spółki powinny zniknąć z rynku, jakby właściciele zaczęli odpowiadać własnym majątkiem byłby porządek. Regionalizacja. Ja kupiłem dwa nowe jd poza swoim regionem.
  5. Lepiej płacić 2% niż 9. W tym kredycie nie ma żadnych prowizji, opłat przygotowawczych itp. Spółdzielczy bank chciał ubezpieczenie na 5 lat po 1200zł lub poręczyciela, wtedy bez ubezpieczenia, a paribas ubezpieczenie tylko w pierwszym roku 1200zł. To kredyt dla rolników do 50ha, powyżej można było wziąć 200 tys.
  6. Dowiedzą się jak wibor podskoczy i z konta więcej odsetek pociągnie. Tyle, że to najwcześniej w 4 roku kredytowania, gdzie kapitał do spłaty jest już niski.
  7. Pisaliśmy o opłatach do kredytu na cały okres kredytowania. Ty podałeś 6 tys., a w tych dwóch bankach o których ja napisałem można było takie najniższe koszty ponieść. Oprocentowanie swoją drogą. W tych płynnościówkach jest tak, że jeżeli wibor pójdzie do góry i udzielona pula z dofinansowania do oprocentowania (do 100 tys to było coś ok. 17 tys.) się wyczerpie, później płacimy całe oprocentowanie z własnej kieszeni pod koniec kredytu.
  8. Te 2% płynnościowy w bnp paribas całkowity koszt 1200zł bo ubezpieczenie wymagają tylko w pierwszym roku. W spółdzielczym jak ktoś z rodziny poręczy całe 0 zł.
  9. Kiedyś, czyli jakieś 10 lat temu jak kupowałem jd to było 1,5 czy 2% finansowanie fabryczne przy wkładzie 50%, jakoś tak. Dziś ceny poszły o 50% do góry, a my się cieszymy, że mamy 0%. Oni marże mają policzone.
  10. To w przypadku kredytu fabrycznego, czy finansowania. Ale przy kredycie pod zastaw wpisu w dowodzie już nie ma.
  11. No właśnie, a jest wpis w dowodzie rejestracyjnym? Czasem można się wj***ć na minę i kupić np. ciągnik który jest przedmiotem zastawu i w internecie nie za bardzo sprawdzi na stronach sądu po nr vin czy nr rejestracyjnym, a i w dowodzie wpisu nie ma.
  12. Czyli tak naprawdę w ogóle się nie zabezpieczają na wypadek braku spłaty. Oprócz tej wspołwłasności.
  13. Przy tym finansowaniu 0% wpis do rejestru zastawów też chcą?
  14. Na fakture marża jak najbardziej lub umowa kupna sprzedaży.
  15. O widzę na podobnych falach byśmy ponadawali. I takimi ludźmi trzeba się otaczać, które Ciebie ciągną w górę, nie w dół, odizolować się od tych, którzy z Ciebie energię wysysają. Spierdoliny odrzucać, jak zgniłe truskawki. 😁
  16. Nastawienie pozytywne, bo pieniądze są w życiu ważne, ale nie najważniejsze.
  17. Nie mierz wszystkich swoją miarą. Ludzie chodzą do pracy, po 8-10 godzin, obowiązki domowe, dzieci. To nie rodzinne domy 3 pokoleniowe, co babcia nagotowała gar zupy dla wszystkich. Czasem się po prostu nie chce. Ogólna frustracja przeglądając tiktoki, jak to on robi, że on ma, a ja ciężko robię i nic. To tak samo jak przechwałki tutaj na forum kto co nie ma, jaki z niego inwestor, ten bez dotacji, u niego wszystko za***iście, a zadłużone na dwa pokolenia wprzód i zdolności wyczerpane. Tutaj możesz napisać wszystko. Trzeba brać duży dystans do tych internetów.
  18. toooomaszewski

    uprawa truskawek

    Poszła w kisten bo mało ludzi do zbioru i szajs się zrobił.
  19. A gdzie rogaliki?
  20. Ło kurna, ilu tu deweloperów 😅
  21. 5 lat licząc od początku kolejnego roku podatkowego, czyli fakturę z dziś trzymasz 5 lat od 1 stycznia 2026
  22. Im drobniejsza frakcja tym krócej. Pył typu premium z radkowitu w pierwszym roku już będzie działał. *tym szybciej Dolomit się sypie przy uregulowanym już ph.
  23. Ale pensja z gminy co miesiąc koło dychy. Nie narzekaj.
  24. I to tylko z xbakter 18+
  25. Lepiej bym tego nie ujął. 😅 A i miastowe zadowolone bo w biedrąkach tańsze pradukty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v