No i tu się mylisz. Komornik woli w detalu opchnąć. Kilka licytacji, więcej chętnych, ma kto nabijać.
Pokaż mi jakieś rozporządzenia nt. tego, skąd i do kogo kasa poszła. Ja patrzę na to przez palce, dla mnie to fake newsy, klikbaity, żeby skłócić narody, polityków i siać popeline w takich tematach jak ceny pszenicy.
Chodzi o to, że środki które od nas idą, nie trafiają do biednych prostych ludzi, tylko zatrzymują się na lini urzędników. U nas w prlu tak było, przychodziły dary z zachodu i najpierw nachapali się Ci wyżej, a ochłapy dla hołoty. Na grupach starych firm transportowych typu pekaes kierowcy sami się chwalą, jak to brali z naczep co chcieli. No a co do granicy nie zapominajmy jak nasi przewoźnicy robią konkurencje zachodnim firmom na przerzutach i kabotażach.
Nie jestem obrońcą ukraińców, tylko patrzę obiektywnie, trzeba wiedzieć, że wół cielęciem kiedyś był.