Ja interpretuję to tak, że wymaz i badanie tylko po przyjeździe.
W czasie kwarantanny mogą pracować, a jest możliwość zrobienia po 7 dniach kolejnego testu, który zwolni ich z kwarantanny, tylko po co, jak zostało 7 dni do końca kwarantanny. Przyjeżdżają do pracy nie na wczasy, i tak będą tylko na gospodarstwie i na działkach należących do gospodarstwa.
Teraz bardziej mnie zastanawia, czy czekać do zbiorów na ich przyjazd(skoro mogą pracować podczas kwarantanny) czy już ich ściągać, bo nie wiadomo co jeszcze rządowi odbije, przepisy się zmienią i zostaniemy z ręką w nocniku.
Edit, truskawka nie będzie po 20 zł 🤣to nie jest produkt pierwszej potrzeby, za 20 zł to kupisz 3 kilo kiełbasy i masz żarcia w huk 😜