Takiej pewności nie mamy, i mieć nie będziemy, różnica, NA RAZIE, jest taka, że przy polskim pracowniku nieoficjalnie nie ponosisz żadnego kosztu, każdy o tym dobrze wie. I nie łudźmy się, że na 10 osób jeden test nie wyjdzie pozytywny. Nie chodzi o to, że nas rolników na to stać, czy nie stać, chodzi o masę absurdów w tych przepisach.
Jedyne miejsce, gdzie do tej pory nie wykryto wirusa to biedronka, kaufland, tesco itp.