Ja tam bym z tych 3 ha wolał zarobić na jeepa 🤭
Ostatnio z człowiekiem gadałem, handlarz maszyn-rolnik. I tak gadamy, doszliśmy do wniosku, że mamy tyle maszyn, możliwości, kosy nie trza trzymać, a jednak leniwi jesteśmy, nie chce się jakoś. Patrzymy na tych infuencerów jak to im lekko się żyje, i też byśmy tak chcieli. Dziennie dostajemy do głowy tyle wiadomości, prawdziwych i fejków, ile nasi dziadkowie przez pół roku.
Aczkolwiek mam zasadę, że tą ziemię co ja kupiłem osobiście, to może w krytycznej sytuacji bym sprzedał, ale tego co dostałem, never, ktoś sobie na tym żyły kiedyś ostro wypruwał.
Przypomniał mi się filmik z wiosny, jak bardowsky z żoną tak bardzo pomagał teściowi działkę sprzedawać, tak ich paliło, chyba jakieś wiano, chałupe trza wykańczać, i teścia od razu. 😅