Wczoraj pisałem wniosek wujowi. Wszystko poszło elegancko, tylko na koniec wyskoczył komunikat, że oczywiście wniosek złożony poprawnie, ale zaznaczaliśmy, że ma uprawy trwałe, 30 arów sadku i 50 arów tuz, i doszedł komunikat, że będzie musiała zostać przeprowadzona kontrola na miejscu. Ktoś miał cuś takiego?