Dziękuję. Tadeus oczywiście. Stanowisko po truskawkach na połowie, więc npk w nadmiarze, na drugiej połowie pszenżyto po pszenżycie, a wcześniej też truskawka. Na jesieni była sypana morawica. Wiosną poszło ok.100n w formie saletrzaku, i miarę wcześnie poszło t1, a t2 między przymrozkami kwiecień/maj z S i Mg i trochę mocznika. Z tym t2 myślałem, że źle się wpasowałem i przypaliłem, ale jak patrzę to jest raczej ok. Można było jeszcze dać drugą dawkę i antywylegacz, tylko było sucho w maju. Koszty w miarę niskie, jak sypnie 5,5-6 będę zadowolony.