Tak. Napisał człowiek, że z rozwoju mg.
Też uważam, że integrowana to formalność. Jedyne co mnie boli to próby na zawartość pozostałości i metali. Na szkoleniu nikt nie powiedział, co w przypadku gdy próba wyjdzie źle, czy robimy do skutku aż wyjdzie dobrze. Ogólnie to taka zabawa.
Co do sadowników, to dziwić się i nie dziwić, 300 euro do ha na rok, a materiał musi być szkółkarski, a wiadomo jest różnie. Osobiście gdyby nie program, to mnie integrowana w ogóle by nie interesowała.