Jest teraz szansa zbierać podpisy do zawiązania komitetu wyborczego do pe, 70 tys. potrzeba, a na kandydata 100 tys. Może jest ktoś mądry na strajku, kogo można zgłosić. Jeżeli my rolnicy nie będziemy znać prawa i konstytucji, gdzie się udać, jak się dostać, jak możemy pchać swoich ludzi do rządu to będzie źle. Wiadomo kampania, ale jest facebook i można to lokalnie w małych grupach organizować.
Wychodzisz jako młody człowiek po szkole średniej, i musisz do matury z historii czy wosu znać dzieje starożytnego egiptu, zamiast 'drogi wyborczej' do sejmu.