Skocz do zawartości

ppp

Members
  • Postów

    1910
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ppp

  1. ppp

    Krowa mleczna

    przycięła komara ;)
  2. piasek, ziemia a na to słoma dościelana co 5-7dni.
  3. rozporzadzenie zdaje się reguluje termin STOSOWANIA nawozów azotowych (naturalnych i sztucznych). Dopuszcza formowanie pryzm na polu, ale nie definiuje okresów kiedy to mozna robić. Inne nawozy, jak ktos wyzej juz pisał zdaje się nie podlegają rozporzadzeniu.
  4. ppp

    Jałówki

    u nas ostatni udój próbny (09.01)38.4kg/sztukę. rekordzistka robi 70kg/dobę, warunki spartańskie a krowy maja to w nosie i dopóki nadążamy z żywieniem to produkują jak najęte. Budynki dla zwierząt powinny być jak najbardziej otwarte i tanie.
  5. zobacz sobie stare zdjecia- tu gdzie leżą krowy (na pierwszym planie) kiedyś był stół paszowy. Teraz stół jest za tym rzędem legowisk.W tle widać starą cześc z legowiskami. Nowy stół ma 28m dlugości. W stodole są 2 kojce ścielone (bez przegród legowiskowych).15kg to jest max ilość paszy przy wydajności 50l i więcej na dobę. Na stole paszowym w tmr tresciwej jest 3-4kg na krowę. Resztę dostają podzieloną na 2 odpasy podczas dojenia. Przykwaszają się lekko przy takiej ilości treściwych. Za rok powinno być juz ponad 40sztuk krów i chyba pomyślimy o stacji paszowej.
  6. kwaśny na stole w wiaderku plus to co w paszach gotowych.
  7. przeciez nigdzie nie napisałem, ze się czepiam, poprostu wyjasniłem. Nadal deheus, w tym momencie dawka jest tak ułożona, ze przy 50l/dobę tresciwej wg rozpiski ma iść około 15kg. Co do zwiększenia pobrabia,jak mieszalismy tonę tmr w mrozy, tak teraz też tyle mieszamy. Wedlug mohej obserwacji musialoby być mega zimno zeby jakoś znacząco zwiększyło się pobranie paszy.
  8. Nie synchronizujemy rui, z małe stado mamy.
  9. zkordalski-18 krów w doju było w listopadzie (podkreślam, w doju). W grudniu-dokładnie 10.12. 2018 w.doju było 21 sztuk, zasuszonych 6- coś źle napisalem? Zimą mamy zawsze lekką kumulację zasuszonych- w przeciagu ostatnich 5 dni wycieliły się 3 krowy. Więc od dziś w doju mamy 24 krowy, 3 są zasuszone. Od 21 dojonych sztuk mieliśmy co drugi dzień 1400-1450l mleka w zbiorniku. Samo to daje 33-34.5l/ od dojonej krowy na dobę.Nie bardzo kumam Twoje obliczenia.
  10. @daniel- mam taką wadę, że się powtarzam ;). Marznę w łapy jak diabli, więc znam ten ból.
  11. po lewej, jest za tymi legowiskami, najpierw rezerwa na 3 rząd, potem korytarz gnojowy,potem stół. Układ jak w typowej oborze wolnostanowiskowej z 3 rzędami boksów.Nietypowe jest jedynie zadaszenie.
  12. @danielhaker- zimno jest moze ze 2tyg w roku, jak szybko się ruszasz, to nawet nie zauważysz mrozu ;) A tak na serio, kiedyś już pisalem,ze pewnie lepiej byloby mieć normalną oborę z pełnym zadaszeniem, ale nie mamy ochoty spłacać paru mln kredytu, tym bardziej, ze nie budujemy od razu na 60, czy 80 sztuk, a stopniowo dostawiamy legowiska (wiosną dojdzie kolejne 12) Zostaje jeszcze miejsce na 3 rząd (21 legowisk) co łacznie da 66 miejsc. Po drugiej stronie stołu 1 rząd 24 legowisk, w stodole obok kojce porodowe i można hodować prawie 100 krów w oborze gdzie miejsce kosztuje około 3tys pln a srednie wydajnosć ze stada jest na poziomie 11tys, somatyka jest na niźiutkim poziomie a na skuteczne zaplodbienie idzie 1.5porcji nasienia-jak sobie to uswiadomosz to nawet w mróz robi się cieplej
  13. problem z drewnem (w zasadzie stal tez) jest w miejscu styku, tam gdzie kołek/słup, czy stalowy profil wchodzi w obornik. Kołek,czy slup jak gnije, to na tej linii, to co pod ziemią,czy non stop w oborniku będzie się trzymac. U nas słupy stoją na 25cm "krawężniku". Jedyny kontakt z gnojem ma jak krowa się załatwia i towar pryska na słup. U nas konstrukcja z sosny jest, buk,czy dąb bylby lepszy, ale jak po 10-15 latach coś zacznie się psuć, to konstrukcje można podeprzeć i slup wymienić.
  14. bedzie połączone swietlikiem Drewno zacznie gnić jak zamkniesz oborę na głucho,będzie opar i zaduch. U nas jest przewiew, sprawdzałem niedawno, słupy przy podstawie są nieruszone. W Stanach obory buduje się głównie z drewna. Czepianie się o to,ze konstrukcja budynku jest z drewna to.idiotyzm do kwadratu. Pytanie, czy jest jakiś przepis na to, czy to fanaberie kontrolerów. Mieliśmy kontrolę,ale sprawdzali tylko papiery. Nasz wet powiedział, ze w razie problemów będzie stawał w naszej obronie, niemniej mam nadzieję, że nie będzie to konieczne. Rzeczywistość coraz bardziej absurdalna...
  15. wlasnie nie wiem co to za fetysz,ze z drewna nie mozna budować. Co takiego niby ma się stać?Materiał odnawialny, 100% naturalny, nikt tu operacji na otwartym sercu nie robi. Poza tym, jeśli zwierzęta są zdrowe, a mleko najwyzszej jakości to znaczy, ze w drewnie tez można hodować. Paranoja.
  16. miedzy dwoma rzędami legowisk nie przymarza, najszybciej zamarza tam,gdzir krowy najmniej chodzą. Czesć przymarza, ale przy -5 zaczyna odstawać. Jak zwiekszy się obsada (za rok powinno byc 40krów) to bedzie więcej swieżego towaru, więcej nóg ktore to depczą i pewnie bedzie wygarniane 2 razy na dobę,nie powinno być źle. Poza tym, kiedy ostatnio było -20 przez miesiąc? Tmr nie marznie,jesli pasza jest dobrej jakości to nawet bardzo wilgotna kiszonka pokryje się szronem, ale nie zamarznie.
  17. nie zauwazyliśmy zeby spadała. Musiałoby być jakoś bardzo paskudnie żeby się odbiło na wydajności. Ze 2 lata temu mieliśmy grypę w oborze, dzienna wydajność (z 8 krów się rozchorowało) spadła nam wtedy na 28l/krowy (było ponad 30l). Obecnie mleko ze zbiornika podzielone przez krowy w doju daje 34-35l/szt. Średni dzień doju około 150dni. Parametry- tł 4.15, bi 3.6
  18. nic nie pęka, strzyki wycierane husteczkami jednorazowymi, a po udoju zasklepiane. Nigdy,nawet w najwieksze mrozy i wiatry nie był problemu ze skórą strzyków. Mamy z tej obory srednią prawie 11tys, rekordzistki w 305dni dają ponad 13-14tys, tu nie mogą i nie dzieją się żadne dantejskie sceny. Krowa jak zmoknie to wyschnie, to nie jest piesek kanapowy. Na stole ma być dobre żarcie, legowisko wygodne i względnie suche i czyste i nie zamarznięta woda, tyle wystarczy. Ostatnie badanie somatyki- 80tys (przy dobowej wydajności ponad 34l od dojonej sztuki). Średnio 1.5 porcji na zacielenie. W mijajacym roku na stadzie 27 krów i 25 jalowek mieliśmy wybrakowane 3 sztuki (2 starsze i nie dały się zacielić, jedna pierwiastka, która pogryzła sobie strzyk).
  19. jak stoją przy stole to troche na nie pada, jak mocno wieje,to ten rząd legowisk trochę moknie. Tak czy siak,w takich warunkach 11tys/laktację i niska somatyka (ostatni wynik z mleczarni, 80tys )@Thomas-śnieg jest, ale tu gnój był zgarnięty, poza tym,musi mocno sypac,bo one tu sporo spacerują i rozdeptują go nogami.
  20. to jest dość wydajne stado, na chwilę obecną prawie 11tys/krowę. Mięsne poradza sobie na luzie.
  21. Był stół paszowy, są legowiska, wiosną budujemy lustrzane odbicie tego rzędu.
  22. zdaje się,ze @Rolstudent tak żywi, a wydajność ponad 10tys wiec mozna. U nas z kolei dawka rozpisana 1:3 (przewaga kiszonki z kukurydzy). Bedziemy prawdopodobnie jeszcze zwiekszac tą różnicę, ze wzgledu na to, ze trawy zawodzą, a nawożenie i zbiór kosztują. Kukurydza raczej stabilnie plonuje, siew jest raz w roku, zbiór tez raz w roku i tyle. Dluzsze okno zbioru, nawet jak warunki nie sa idealne. Użytki zielone bedziemy zastepowac lucerna i w dawce pewnie bedzie to tylko10-20% (jesli chodzi o kiszonki),tak,zeby uzupełnić strukturę czymś bardziej wartosciowym jak słoma.
  23. z tego co czytałem, to KE pozbyła sie zapasów mleka w proszku,spadły trochę zakupy głownych kupców mleka i przetworów (chiny), ale jak pisze komizmo to juz 2 notowanie z rzedu, gdzie ceny na produkty na GDT rosną. U nas te ruchy z GDT odbijają się z opóznieniem na sytuacji na rynku mleka,niemniej,jesli tam sytuacja odbija w górę, to jest to sygnał, że nie jest az tak zle i spadki cen powinny wyhamować. Jak będzie, to się okaże.
  24. @kokoman- myślałem o czymś innym, taki separator oczywiście jak najbardziej ok.
  25. @DanielFarmer- jeden pies, w umowie z mleczarnią masz sprzedaż mleka surowego nieprzetworzonego (poza jego schłodzeniem). Każde separowanie itp jest formą przetwarzania. Kiedyś z mleczarni rozesłali pismo że nie można stosować zadnej obróbki mleka, w tym wirówek, separatorów itp. Podobno nawet sa w stanie to wykryć, bo te urządzenia rozbijają większe frakcje tłuszczu i w serowastwie to wychodzi. Marcin ma 100% racji, leczyć krowy,poprawiać warunki a nie kombinować z separatorami. Krowa z podwyzszonym lks'em zawsze da mniej mleka niz wynika to z jej potencjału, to jest chore zwierzę i trzeba je leczyć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v