do wozu idzie miesznaka śruty z mieszanki zbożowej i koncentraru de heus prima (50/50). Podczas doju w zaleznosci od wydajności dostają taką samą mieszankę i pasze premiującą lacto impuls. Przy 30kg mleka dodatku jest tylko 2 kg na dobę (po 1 kg podstawy i premii)
bo tam sie maszyn uzywa,a nie na nie patrzy ;)
Chodzi cichutko,przekladnia sucha, blacha na slimaku i scianach nie wygląda na mocno wytartą. U nas poki co sie nie zmeczy bo mieszamy troche ponad tonę. Na wiosne powinno byc juz troche wiecej pysków do karmiania,ale nadal jak na ten wóz to z duzym zapasem.
no wlasnie wydawalo sie ze wszystko wystarczajaco mokre, ale po dodaniu tresciwej i slomy s.m. znacznie rosnie. Wóz uzywany, ale zadbany,mam nadzieję ze dlugo posluzy.
Maty spoko,ale miękkie, takie, ze jak upadniesz na niej na kolana to nie powinienes czuć bólu. Co do wozu- od dziś krecimy, trafił się okazyjnie.bardzo ładny bvl 10m3 :)
wszystko zalezy od urzednika, bedziemy próbowac. Konstruktor musi to podbić, potrzeba mieć papier na zastosowane membrany do takich celów i oczywiście.laguna powinna być przykryta (przynajmniej w projekcie). Do tego dopiero się bedziemy przymierzać.
@ksiezopolanin-poprzedni korytarz paszowy jest na prawo od tego i od przyszłego tyg beda na nim legowiska (takie było założenie od początku). @marcinfff- niestety za zimne mamy zimy na ruszta, poza tym to bardzo drogi system utrzymania (a my lubimy budować tanio)
no i koszt większy. U nas w planach jest korytarz gnojowy szer 3.5m i cześć scielona 4m. Na długości 18m wyjdzie nam 5 kojców, 3.6x 7.5m z czego w kazdym scielony obszar pod dachem to bedzie jakies 4x3.6m. Zakładam, ze w kazdym z kojców zmiesci.się 4-6 jałowek (sztuki od 12 do 18-20 miesięcy). Starsze pójdą w legowiska jak.dobudujemy pojedyńczy rząd.
coś bardzo podobnego (z tym, ze ten wybieg niezadaszony duzo węższy (3.5m szer) planujemy dostawić do istniejącego korytarza paszowego w oborze dla jałowek.
@rotor32- fundamentem jest murek i niewielkie przegłębienia pod samymi słupami, wszystko związane z posadzką stołu paszowego. Może i czasem ktoras się drapie, ale nic to słupom nie przeszladza. @Rolnik7343- jak uważasz, u nas dla jałowek i krów zasuszonych nie chciałbym typowej głebokiej sciólki od razu przy stole.
@kNalk- nie wiem jak to.jest w chlewniach. Zasada jest prosta- stół paszowy, korytarz gnojowy (nie scielony, zgarniany raz na tydzień/ raz dziennie,jak kto woli i obszar ścielony. Poidła w linii drabiny paszowej. Wszystko podzielone otwieranymi bramkami, wtedy przy wybieraniu obornika przegania sie i zamyka zwierzaki na kortarzu gnojowym (i dzięki bramkom moze to robić 1 osoba i grupy się nie mieszają).To samo.przy sprzątaniu z korytarza gnojowego. Sporo bramek, ale jak się je wykona dobrze to robota bajka,bez rodeo, jedna osoba jest w stanie wszystko przegonić, sprzątnąć/ pościelić itp.
Plyta czeka na rozbudowę- póki co jakoś sobie radzimy, ale na bank powiekszymy. Szambo jest istniejące jeszcze z czasów "stanowiskowych). Dorobimy lagunę jako zbiornik główny, prawdopodobnie wiosną.