Cena wzrasta przy większym popycie niż podaży proste. Przy obecnej sytuacji logiczne powinno być ograniczenie produkcji przy obecnych kosztach, ale jak to rolnicy szanse widzą tylko we wzroście produkcji zamiast odwrotnie. Teraz będą kupować nawozy po 5 tys zapewne produkcja zbóż niewiele spadnie i cena zostanie na podobnym poziomie, albo i mniej. Błędne koło, chcecie lepszą ceną - mniej produkować. Ja wiem, że każdy liczy, że może jemu jednemu uda się wyprodukować więcej i przechytrzy innych, ale to tak nie działa .