No robił w sumie ze 100ha zboża i 80ha kukurydzy rocznie. Tam bardziej był problem z hederem. I szumacher był robiony bo kosę rwał. Silnik był zdrowy merc
Były jakie były ,ale każdy wiedział jak to wypełnić i czego się trzymać. Teraz na wymyślali pier**l że sami nie wiedzą jak to wyliczać i jak kontrolować.
Bo jak komuś lekko przyjdzie to i przepierdoli. A jak ktoś miał ciężko w dzieciństwie i jest nauczony oszczędzania to potrafi się dorobić. Czy to w mieście czy na wsi.
Poszli kuzyni na wynajęte mieszkanie do Warszawy w 1995r. Teraz mają dwa mieszkania własnościowe w Warszawie i dom na wsi. Więc się da. A i kawałek ziemi który ją obrabiam🤭
Myślenie typowego rolasa. "W mieście nie ma szans dorobić się uczciwie mieszkania, ojciec z matką na roli na to zapracowali, albo sprzedał gospodarkę i kupił"