Ja chodziłem na religię do salki na plebanii bo sierpy i młoty nie godzili się na lekcje religii jak ty teraz. I jak będzie trzeba to i moje dzieci będą chodzić na salkę katechetyczną i dorzucę się księdzu na prąd żeby po ciemku nie siedziały. Dla mnie nie ma problemu czy ta lekcja odbywa się w szkole czy na plebanii. A i teraz religia nie jest obowiązkowa i ocena końcowa nie jest wliczana do średniej, więc w czym problem?