Co to za rozsiewacz ja kupiłem rok temu JanPol prawie tak samo wygląda tylko inny kolor na zboża ozime posiane i pod owies teraz może w piątek sobote na łąki rusze a przed rozsiewacz przerabialiśmy ciapka aby go zapiąć kupiliśmy rozdzielacz do hydrauliki na błotnik i teraz idzie otwieranie hydrauliczne 400kg jak wsypaliśmy przód sie nie podrywał ale lekki był chciałem obciążniki od c 360 przykręcić do ciapka ale są troche inne
Fajny zestaw co tam siałeś ja dzisiaj posiałem owies 0.5 hektara bo tylko tyle miałem do siania a reszte to ozime były i troche podobny sprzęt tylko koń to Renault 110 54 agregat uprawowo siewny euro-masz i siewnik poznaniak a opowiesz mi jak ci sie sprawuje talerzówka i ile kosztowała mi by sie przydała taka tylko bez hydropaku i 2.5 metra szerszej nie chce bo aż tyle ziemi nie mam
Ja myśle jutro wjechać od rana obornik wywieść pod kukurydze i owies płyta pełna ok 25-30 rozrzutników jest jak rano zaczniemy to do wieczora jak dobrze pójdzie to wywiezione tylko najpierw rozrzutnik trzeba wystawić i przesmarować
Teraz to tylko by sie przydało wspomaganie i można pracować a za parenaście lat to może sie sprawi jakiś ciągnik tak z około 70 koni z 4x4 i do niego kupić porządnego tura . Mam traktor z 4x4 ale wydaje mi sie troche za duży na tura to Renault 110 54 ona jest 100 kona i troche mało zwrotna a tak sprzedać ursusa i poszukać jakiegoś zetorka lub coś zagranicznego jak case
Też mam taki sam tur tylko do c 360 i teraz żałuje że nie wzieliśmy siłowników dwustronego działania . We wtorek może sie ruszy z wywozem obornika pod owies i kukurydze teraz to turem raz dwa idzie w tamtym roku jak przysłem ze szkoły o 14:30 to coś po 15 zaczełem do godziny 20:30 to udało sie wywieść 12 rozrzutników pole obok domu ale i tak dobry wynik kiedyś ładowaczem UNHZ 500 to 12 przez cały dzień
Widze nawozy już czekają ruski fajnie wygląda też kiedyś jak szukaliśmy ciągnika to oglądaliśmy też mtz ale troche za drogi był jak na swój wiek i kupiliśmy renault 110 54. Do nawozu to teraz by sie przydała jakaś amazonka niedawno przerabialiśmy ciapka zakładaliśmy rozdzielacz na błotnik aby miał wyjścia hydrauliczne do rozsiewacza jan-pol chcialiśmy siać Renówką ale ma za szerokie koła za dużo by ugniutł
Tu to macie drogi u mnie droga do lasu jest taka poryta że idzie sie ciapkiem z przyczepą zakopać a w lesie nawet nawet ale do takiego wyglądu jak u ciebie to dużo brakuje
PawelKtm525 no nie wiem czy byś zarąbał kiedyś sąsiad opowiadał pracuje w melioracji i raz kopał rów ok 1m głębokości to patrzy jakiś kamień czy cos wyszedł zobaczeć a to był dzik jak wyskoczył z rowu wyglądał na 150 kg i uciekł do lasu a sąsiad jak sie wystraszył od razu do koparki wskoczył a jego kolega mówił ze sie kiedyś dzik na niego sadził
A z jakiego rejonu jesteś u mnie w wielkopolsce jakoś od 2-3 lat jest spokuj może troche gdzie niegdzie jak sie zasieje albo u sąsiada lub troche umnie wyryją a tak to spokuj a wcześniej miałem ten sam problem kiedyś to było już pare lat temu to bodajże w piątek zasieliśmy 2 hektary to było pole wąskie a długie i w niedziele z kościoła jechaliśmy a wuje chodzi po polu całe pole było wyryte rząd w rząd nic nie zostało troche na rogach przyjechał szacować szkody pojeżdził se po polu i chciał zapłacić tylko za nasiona to tak tata go przycisną że za wszystko zapłacił za uprawienie za siewnik przywiózł drut do tego baterie i chyba jak mi sie wydaje to nawet słupki przywiózł a tak to nic nie chciał dać. A kiedyś to wuja opowiadał jak raz otworzył drzwi od obory a jakieś 30-40 metrów dalej pryzma była patrzy a na pryzmie 3 dziki stały a to było o 7 rano wtedy wzieliśmy tam psa z budą to poszły i z drugiej strony kiedyś też do pryzmy dochodziły u sąsiadów i też sie pastuchem obgradzało