Niedobór czegokolwiek byłby widoczny i na innych roślinach, a ta jest zdecydowanie w innym kolorze i też mniejsza od innych. Nie ma co, fajna, mi się podoba. Jak kto znajdzie u siebie taką lub inną nietypową, to może do mnie podesłać. Chętnie pobawię się mutantami, mieszańcami lub "zabidzonymi" roślinami. :)
Ależ cudo. Sama bym taką chciała. Ciekawe jaka to mutacja. Kolby zebrać osobno, oddzielnie za rok posiać, wybrać kolejne takie same....stworzyć qq ozdobną do ogrodu....można nadać nazwę, ciekawe czy udałoby się na tym zarobić, a jak nie,to rozpowszechnić. Satysfakcja z uzyskania nowej odmiany też fajna rzecz.
Konstrukcja wytrzymuje, zimą błoto jak ch.....ra, trochę wietrznie jednak mają pod tym namiotem, dlatego w tym roku zastawiamy 1 wlot belami na 2 rzędy. Co zjedzą to zjedzą, pójdzie na bierząco na ścielenie, nowe się dostawi. Panele też raczej wymienimy na płytę albo blachę, bo obornik rozpycha plandekę. Karmimy je teraz na łące, bo nie mamy stołu paszowego. Też jakoś musimy go wymyślić i zamontować, bo jak zostanie sama słoma z traw, to przydało by się posypać im śrutem z owsa , bobiku i wyki dla zbilansowania dawki. 12x10, 23 netto chyba, juz nie pamietam. W galerii jest więcej na ten temat.
Wydaje mi się,że koniczyna czerwona zrobiła tutaj dobrą robotę,że młody wygląda jak wygląda. Szkoda,że nie udało nam się dokarmiać je treściwymi, bo miały by lepsze przyrosty. Niestety, krowy też miały apetyt na dobre jedzonko i rozwaliły nam drewniane ogrodzenie, tak że młody ledwo śrut powąchał , a już musiał go oddać starszyźnie.
Rozwiniesz?
Jestem z Kotliny Kłodzkiej. Kowal jeżdzi tu 1x w tyg, skupuje bydło, zawozi do bazy gdzieś pod Wałbrzych, a tam jadą tirami do Spytkowic. pewnie i do portu coś pojedzie , ale tego się nikt nie dowie.
Nie gniewaj się zbychu15, nie tuczone lecz opasane. Tuczy się świnie, opasa bydło. Karmione są sianokiszonką z traw, podwiędniętą i zakiszoną koniczyną czerwoną, sianem łąkowym, słomą z traw. Lizawki solne i witaminowo-mineralne. Od maja do listopada na pastwisku.
Poprzednie wybijały się w R +-, myślę,że na U nie ma co liczyć, patrząc na jego zadek. R w zupełności mi wystarczy. Jedynie czego im brakowało to tłuszczu, bo było R, 0 lub R , 1. Cóż, jak się nie ma kukurydzy, to i energii na tłuszcz nie ma.
Przy żywieniu ekstensywnym nie sądzę żeby tak szybko nabrał masy, zwłaszcza,że dobra pasza z koniczyny czerwonej się powoli kończy. Byki zawsze sprzedajemy Kowalowi ze Spytkowic. Ostatnio tylko na WBC.
Zmierzyć się go nie da, bo dziki jest. Przejść koło niego można, ale zapomnij,żeby go poczochrać, o zmierzeniu sznurkiem (patrz miarką) zapomnij. Trzeba będzie na górali poczekać .
@bukat82 , ja raczkująca w dziedzinie hodowli jestem , a o pomieszczeniach takowych też mało jeszcze wiem. Każda rada, wskazówka czy krytyka są dla mnie cenne. Tylko ten się nie myli, co nic nie robi.
Maluch, masz rację z przeciągami. Jak wieje silny wiatr, to mimo zastawionych bel ze słomą z przodu wwiewa nieźle.To jest pierwszy rok, gdzie trzymamy tm bydło i na bieżąco wyłapujemy błędy. Dlatego w kolejnym sezonie planujemy 1 ścianę zastawić szczelnie belami ma 3 warstwy. Uważasz, że bele się nie nadają, dlaczego? Z obornikiem też zauważyliśmy, że dotyka plandeki i musimy ją odgrodzić. Myśleliśmy zamocować płyty MPF, bo z blach to tylko takie na pokrycia dachowe znalazłam, więc dość wąskie a długie, ciężko to razem połączyć. Mamy ok 30 cm obornika , już się nie mogą za bardzo się schylić do stołu paszowego więc zmieniliśmy system żywienia. Zadajemy im objętościówki na pastwisku, więc i pod namiotem już tak nie siedzą i nie kupkają . Musimy pomyśleć na stołem paszowym na tyle wysokim, by obornik mu nie zagrażał. I musimy karmić po za namiotem, bo ogrodzenie z żerdzi co chwilę naprawiamy (słabe to to że szok, a ziemia to glina ,dodajmy namoknięta do granic, więc wszystko się rozpycha). Rury przepustowe fi 600 może i fajna sprawa, ale ich cena też fajna. Za 6m 1500 zł. W tych samych pieniądzach widziałam stół paszowy z polimerobetonu. I chyba trzeba będzie wylać ten murek na ok 80 cm, inaczej się chyba nie da. A jak u Ciebie @Maluch jest to rozwiązane?
Farmer1671 zgadza się,mają łańcuszki do łączenia. Na jednym panelu 1 łańcuszek ok 30cm. Panele ogrodzeniowe kupowaliśmy w Dzierżoniowie w DRG Agro Group. Od nich mamy też paśnik łąkowy zadaszony, super sprawa.
Tak, po naszej krowie. Za kilka dni skończy rok, zostaje, dorośnie i pójdzie na WBC. Póki co chodzi z całym stadem, jak i jego 16-mczni koledzy. Jak mają co jeść i dużo miejsca to nie łobuzują. Jeszcze nie widziałam by biły się ze sobą.
Taka cicha woda, nikt nie wiedział kiedy co i jak. Nie chodził za krową w ruchu nie pilnował, był wręcz ganiany z kąta w kąt jako nowy w stadzie, a tu proszę, taka niespodzianka. Znaczy się wie po co ma i nie zamierza się z tym obnosić. On po prostu taki skromny, a nie że nieudacznik.
Twoja rasa jest zjawiskowa, do mini ogrodu zoologicznego, do gospodarstwa agroturystycznego. Tu trzeba znaleźć konesera, a to nie jest łatwe. Moje jak u mnie nie zostaną to pojadą na steki, ten towar zawsze znajdzie kupca.
Nie odebrałam tego jako krytyki, sama widziałam, że poza mało wystawowa , dlatego 2 fotkę zrobiłam ;). Pewnie sami wiecie jak cieszy długo wyczekiwany przychowek.