To całe dnie spędzasz na obserwacji ruji..... krowy masz oswojone, dają się złapać do inseminacji czy zaganiasz w poskrom?
Dlaczego zrezygnowałeś z krycia buhajem? Pomijając pokrewieństwo, zawsze można zakupić innego.
Nasze krasule tez stoją na dworze non stop, mają namiot do osłony przed opadami. W zimie karmimy je sianokiszonką z traw, z powiędniętej koniczyny i słoma z trawy nasiennej-tymotki na zmianę z sianem. Z obliczeń wynika nam, że właśnie brakuje im energii i nie bardzo mamy możliwość jej podania w postaci śruty z owsa, bo nie mamy stołu paszowego. Stosowaliśmy przez bardzo krótki czas właśnie wysłodki suszone (namoczone), ale dla jałówek- tam jest stół paszowy i bardzo dobrze im to zrobiło. Niestety dla krów i ich cielaków wyszły by to ogromne ilości do namoczenia. Zastanawialiśmy się przez chwilę czy nie kupić na jesień wysłodków i nie zakisić, wywozić wtedy turem z łyżką na pastwisko, ale czy nie zmarnują za dużo tych dobroci? Ile Tobie marnowały zadawanych wysłodków? Sypałeś im na gołą ziemię? Czy da się zrobić objętościową paszę energetyczną ( GPS z owsa,żyta? ), bo taka była by najwygodniejsza do zadawania, ale czy uzasadniona ekonomicznie? Wysłodki są lepsze pod względem ekonomicznym i struktury włókna ?
Będziesz inseminował tylko jałówki czy krowy również? Przy tej ilości kobitek to robota non stop dla inseminatora (ok 50, jesli się nie mylę). Fajne masz to stado.
Wyslodki wysypujesz im prosto na ziemię ? Wcześniej podajesz siano lub sianokiszonkę aby to dobrze zbilansować? Dostają to tylko jalowki czy krowy również? Jak ci się sprawdzają wyslodki w żywieniu?
To są mieszańce z dużym dolewem Piemontese. Pierwszy raz mamy takie cielaki, aż chce się liczyć każdy mięsień 😀. Póki co mamy 5 cieląt, czekamy na następne wycielenia. Swoją drogą ciekawe jak wyglądałaby krzyżówki PIx BD? Zastanawiam się nad takim mixem.
Niedawno znalazłam ogłoszenie na olx, niedaleko mnie hodowca sprzedaje mięso z własnych highlandów. Może to jest jakieś wyjście? W końcu one po to żyją by je zjeść.
Nie wiem czy dziękować by się dobrze chowało, ale zabobony odkładam na bok i dziękuję 🙂. To już 3 jałóweczka, jakoś jest u nas tendencja do rodzenia się samic. Idealnie byłoby mieć stado czystorasowe z nastawieniem sprzedaży materiału hodowlanego. Extrabyk już myślałam, że masz urlop na AF, tak długo Cię nie było.
Właśnie jak ma się odrobaczanie do wysokości ciąży u bydła? Kiedy można podać leki , a kiedy kategorycznie nie wolno?Gdyby nie te wątpliwości, to systematyczność odrobaczania na pewno byłaby większa, bynajmniej u mnie.Jakie preparaty są najskuteczniejsze,do stosowania- na skórę czy w iniekcji? Jeśli dobrze rozpoznałam to sa tu 3 sztuki, na samej górze, lekko po prawej stronie? Jeśli nie, to proszę o podpowiedź gdzie one są?
Pi tylko 87,5%,jeśli chodzi o bysia,a mama to SMxLMxPI. Poród nawet u pierwiastki bez problemów. W tym sezonie mieliśmy tylko 1 interwencję, bo kopytko się podwinęło, a i tak krowa sama urodziła.