Dajemy na zmianę sianokiszonkę i słomę z tymotki, jako trawy nasiennej. Myślę że spokojnie cielak miał 45kg, jak nie lepiej. Nie mogłam go dźwignąć sama. Myślę że umaszczenie będzie jasne, do białego z ciemnymi znaczeniami jak u piemontese.Tatusiem jest byk 87,5% PI.
Na szczęście to jest najłagodniejsza krowa, przy niej wystarczyłby kijek, ale śrut to zawsze przyjemność i niech się tak jej nasza obecność przy cielaku kojarzy. Obok mamy kojec postawiony z przenośnych paneli, właśnie po to by móc kolczykować. Teraz udało nam się nie dźwigać cielaka i nie odganiać matki, zwłaszcza,że miał blisko 50 kg.W stadzie mamy takie krowy, ze podejście przy nich do cielaka jest niemożliwe. Już się boję,co to będzie jak sie ocieli. Najchętniej wysłała bym te sztuki do McDonalda, ale na dzień dzisiejszy każda sztuka dająca cielaki jest cenna.
Z opadami bieda, trawa nie chce rosnąć. Fakt, mam samą tymotkę, która została po plantacjach nasiennych i ona nie lubi być zgryzana. Zero odrostu po 2 tygodniach od zakończenia wypasu. Deszczu popadało tylko w zeszym tygodniu przez kilka dni.Dlatego postanowiliśmy zaryzykować i podsiać 2,50ha życicą westerwoldzką, koniczyną aleksandryjską, białą i mieszanką pastwiskową w mikro ilości (10kg ). W całości norma wysiewu to 40kg/ha. Mam nadzieję, że szybko coś wyrośnie. Teraz musimy je dokarmiać na pastwisku, bo trawa jest na nim tylko z nazwy. Muszą tak przebidować jeszcze jakiś tydzień, dopóki nie skosimy kostrzewy czerwonej. Dopiero tam będą mogły coś poskubać. Teraz będzie dla nich rarytasem, ale jak mają do jedzenia inną trawę, to na kostrzewę nawet nie chcą patrzeć.
Często ciąża u naszych mięśniaków trwa o 1 tydzień dłużej lecz tym razem ani wymienia za wiele nie nabrała ani specjalnie krzyża zapadnięte nie były. Po prostu urodziła i już. Wymię po porodzie rosło w oczach, młody napił się siary książkowo do 2 godzin po porodzie. To jej 4 cielak. Takie bezproblemowe sytuacje to ja lubię.
Dzisiejsza niespodzianka. Termin porodu miała na 23.06.,ale po krowie niewiele było widać.Już dodaliśmy jej kolejne 3 tyg ciąży, bo pewnie przegapione ostatnie krycie i źle wytypowana data. Tym razem byczek.
Możesz rozwinąć?
Jeśli chodzi o krzyżowanie towarowe dla uzyskania efektu heterozji to poleca się krycie matek ras mlecznych lub ras mięsnych, które mają więcej mleka do odchowu swych cieląt ( SM, AA, HH) bykiem rasy mięsnej. Jałówki z takiej kombinacji idealnie nadają się na mamki, zaś byki tylko do opasu.Jałówki powinno się zacielić bykiem innej rasy mięsnej i potomstwo w całości przeznaczyć na opas. Efekt heterozji da nam również krycie buhajami tej samej rasy, ale pochodzącymi z różnych kontynentów, np buhaj LM lub jego nasienie z Europy, a kolejny z USA. Takie gdzieś wyczytane i zapamiętane.
Czarny to rozpłodnik, niemniej na drugim zdjęciu jest rudy opas, mieszanka LMx PIxSm.Nie udało nam się odsadzenie kilku sztuk i chodzą razem ze stadem.Pozostałe to jałówki i krowy.
Można podać dokładny skład skomponowanej samemu mieszanki? Te "inne trawki" to które to? Mi po głowie chodzi taki skład: życica trwała, tymotka, kostrzewa czerwona (taką uprawiam), koniczyna czerwona i biała, lucerna. Przyznam, ze o kupkówce nie myślałam, co ona może dać do pokosu z tymotką. Jedna już wykłoszona i niezjadliwa, a druga dobrze jeszcze nie urosła.
Zastanawialiśmy się z mężem nad salersami, gdy zaczynaliśmy hodowlę, ale przeraziły nas informacje w necie na temat agresywności tej rasy w czasie wycieleń. Strach podejść i zakolczykować, wejść spokojnie na pastwisko. Może to tylko mity i legendy, nie dane mi było się o tym przekonać.
@Salers15 w okolicy Lądka Zdroju jest kilka stad salersów, najbliższej mnie w Marcinkowie. Wielkie stado pod oceną.
@KrzychuU król jest tylko jeden. 😉 Czarnuch pilnuje latującej się krowy jak oka w głowie. Jest jeden bysio 1,5roczny, co cokolwiek by podziałał, a reszta jeszcze ma za malutkie nóżki na moje wielkie krowy. Zmartwienia większego by nie było, bo nie jest z krowami spokrewniony. Za niedługo wpuszczamy do stada jałówki i wówczas musimy te byśki odseparować. @Iron zgadza się, okolice Bystrzycy kłodzkiej. Widzę sąsiada mam pod bokiem. 🙂
Jaki słodziak. Co to za rasa? Będzie z niego pupil domowy, bo widać że zaczyna od kolderek, co prawda psiowych,ale to tylko kwestia czasu kiedy wsunie się pod tą na dużym łóżku. 😉