Ja miałam kilka zatrzymań łożyska. Na początku interweniowałam, lekarz dawał oxytocyne i ręcznie wyciągał,potem tabl do środka. I tak były problemy z zacieleniem. Inny wet kazał czekać,po tygodniu miało samo wypaść.... Teraz nic nie robię, łożysko gnije i samo po kawałku wyłazi,ale zacielenie takiej sztuki możliwe dopiero po min 6mies,jak się sama wyleczy z tego zapalenia. Jeśli by się nie zacielila,to poszłaby na steki. Do tej pory każda łapała. Buhaj w stadzie.