Mięso w smaku było rewelacyjne, tylko na steki brakowało tego tłuszczyku. Porcje na pieczeń również bez tłuszczu- kruchość mięsa, smak rewelacja. W sklepie kupowałam sporadycznie na gulasz, teraz nawet o tym nie myślę. Drogo? Może i nie tanio, ale innej wołowiny nie chcę. Byk miał 23 m-ce i waga ok 600kg. Karmiony u mnie ekstensywnie- trawa, siano, sianokiszonka i słoma, a u kolegi półintensywnie tj siano, sianokiszonka, słoma, pasza treściwa ze zbóż z własnego gospodarstwa, bez kiszonki z qq, mocznika, śruty sojowej czy rzepakowej.