Naprawiłam . Odłączałam po kolei kwatery, sprawdzając gdzie mam największą ucieczkę prądu. Przepędziłam stado na inną kwaterę, zamknęłam i odłączyłam tą, gdzie ogrodzenia się nie bały i wszystko wróciło do normy Gdzieś na niej jest błąd i kiedyś go znajdę, mam na to ze 4 tyg, do kolejnego wypasu. A już myślałam,że będę musiała kupić nowy elektryzator za grube tysiące. Dziękuję wszystkim za podpowiedzi i chęć pomocy.