Rozrzutniki liczysz? U nas byś nie doszedł, srednio rozrzutnik na 10min, jak nie mniej, o dziwo w tym roku nas nie zawiódl i rozlecial się tylko raz na 9 ha, gdzie w wakacje na 1/4 obornika co był na wiosnę rozsypał się ze 3 razy :D
Osobiście wolę lżejsze belki, wygodniej jest je ustawić w oborze, na oborze w żniwa, lżej na ciągnik, na przyczepę czy nawet owijarka ma lżej kręcic :) A przy dużych ilościach sianokiszonki to tylko w pryzme/silos...
Polecam jak najbardziej, z drewnianym trzonkiem jest tak jak w wojsku-co drugi występ gną się jak plastelina, natomiast metalowe są nie do zaje*ania :D