Aż tak to nie, ale lakier zżarło i plamy sa. A co się od ojca nasłuchałem to moje
w ciuhollandzie na moscie z przodu za długo przytrzymana i jest szary pas. Kiedys 3512 chemia potraktowalem to taki rózowawy sie zrobil to ojczulek go olejem ojebał całego i jak nowy do dzisiaj
Jak nie chcesz chemii używać to sprubój ropą, świeże smary i oleje daje rady odmyc ale musisz sie duzo bawic pędzelkiem. Ja c355 to tyko ropą, lakier za stary i za słaby na chemię, raz spróbowalem to tylko plamy po chemii zostały, moze chemia za mocna
Jakby te obciążniki były dużo większe i siewnik szedł całkiem po ziemi to miały by sens, gdyż jak opuści siewnik do końca to przód jest wtedy dociążony za bardzo i d*pa zaczyna się robić lekka a tak obciążniki trzymają.
Na płytko to daje rade pewnie. U mnie 106km NH głebiej zapuscic 3m z pakerem i 3 rzędy zębów i 7-8km na godz. Poszedlby pewnie wiecej ale raz że skrzynia nie pozwala bo na 2 szosowej nie ma sensu go meczyć a na pierwszym biegu i zającu 2 tyś obrotow też bez sensu i tak 1500-1600 się kula.
I na piachach dużo ziemi się zbiera przed pakerem i z przodu za wałem odrazu.
A płytko nie robimy
Najlepsze wrażenie to chyba 7r zrobił. Fotel robi konkretne wrazenie
ch*j wie, chyba kołpaki
Wiem na pewno, że Logo FPT było podświetlane.
Ale te targi z roku na rok schodzą coraz bardziej na psy. W sumie nie ma co sie dziwić jak idziesz i widzisz na 3/4 stolików wóde.
Nie wyobrazam sobie pracy na dłuższą mete zestawem 4 na resorze ze 100km ciągnikiem. Lepiej dobra 3 rozstawiona na 50cm niz na siłe czwórka z rozstawem 4x40.
Akurat powiem Ci, że ciagnik w naprawdę dobrym stanie zarówno wizualnym jak i technicznym. Dwóch ogarnietych nauczycieli się nim zajmuje i to ma ręce i nogi.
Dlatego napisałem, do obrotowego tylko konkretny ciągnik, zeby szło tym komfortowo i bezpiecznie pracować. Nie raz mówiłem, że do malego ciagnika lepszy zagonowy z dobrym wysposazeniem niz goły obrót i meķka w pracy. Wiadomo zalezy to tez od działek itd.
Ale po tym co w szkole przeżyliśmy to zdania nigdy nie zmienie. 100km to minimum do trojki w obrocie.
Szkoła nic do tego nie ma. Rozstawiony na 33 lub 35 był to ciagnac dał radę, ale z jazdą i obracaniem to byla porazka. Do obrotowego trzeba konkretny ciagnik zeby to mialo rece i nogi.
W szkole mamy 5314 i akpila na resorze 3 w oborcie, w tym roku jedna skibe odkrecili bo robic tym sie nie dało XD Ciagnik 900 mth od nowosci, silowniki wspomagajace dolozone i podosnik po remoncie. Wraz opadał plug przy obracaniu i naprawde trzeba było to bystro robic.
Taaa, w zachodnim robisz raz i zapominasz. Nie było sytuacji, żeby naprawa się powtarzała i kosztowała więcej niż 2 tyś. Przeważnie są to duperele, których przez 10 lat na jeden ręce policze. A wygoda i kultura pracy jest bez porównania. Ale jak peegerusy nauczone, że w skrzyni przepał, w silniku olej od święta zmieniany to nic dziwnego, że zachód zły. Nieraz widać jak wyglądają ciągniki, głęboka ściółka w kabinie, zdezelowane doprowadzone do stanu agonalnego, sam potwierdzasz słowami, sprawdzić olej i płyn to nic dziwnego, że się jebie.
Części do chociażby JD serii 6000 znajdziesz w pierwszym lepszym sklepie internetowym.