Witam.
Dalej walczę z moim MF i problemami, które opisywałem wcześniej.
Przypomnę, ciągnik nie jeździ po rozgrzaniu oleju. Serwis autoryzowany Roldam nie poradził sobie z awarią. Ciągnik trafił do innego mechanika, który stwierdził serię problemów z instalacja elektryczna, ci wpływało na brak hamulca w walku, brak trybu Eco, problemy z przednim napedem itd. Po usunięciu tych problemów wziął się za hydraulike. Zrobił pomiary na zimnym i wszystko było w porządku. Po czym rozgrzal ciągnik przez dłuższą chwilę, w taki sposób że przestał jeździć.
Dokonał pomiarów i stwierdził brak ciśnienia. Przy maksymalnym skręcie ciśnienie znacznie spadało. Przy ciśnieniu na zlaczach nie działał podnośnik. Po podłączeniu przepływomierza stwierdził zbyt mały wydatek pompy na rozgrzanym oleju.
Roldam cały czas szukal nieszczelności w skrzyni. Obecny mechanik natomiast twierdzi, że jego zdaniem to pompa jest walnieta. Wymieniana była 2 sezony temu, ale był to jakiś zamiennik. Twierdzi, że może przy wymianie, nie zalali pompy olejem, bądź może była już wadliwa.
Sugeruje zakup nowej pompy, oryginału gdyż stwierdził że nie pracuje na zamiennikach. Mówił że oryginał coś w okolice 3000. Jutro ma zadzwonić z dokładnym kosztorysem.
Sugeruje też wymianę oleju na fuchsa, bo nie wiadomo jaki roldam wlał olej ale według niego jest zbyt rzadki.
Ja sam zmieniłem na agro utto 10w30, roldam na pierwszej fakturze też taki wlal, ale jak przyszedł z reklamacji to olej był inny wlany ale nie był napisany na fakturze.
Czekam na wasze opinie w tym zakresie, bo nie wiem co robić dalej.