ma ten pług od kilku lat, w sumie to w tym roku był pierwszy problem z orką, miejscami było za sucho, szczególnie na jednej działce (działka drugi rok w dzierżawie i dużo kamieni to ciężko było). pług ok, z awarii to w tym trzeba było zlikwidować luzy wzdłużne na obrotnicy oraz w tamtym roku renegowaliśmy siłownik. co do ceny dłut i lemieszy, tanie mięso psy jedzą, w tym roku na kamieniach pękły nam 4 dłuta (dzierżawa poligon), na szybko kupiliśmy dłuta waryńskiego. po kilku ha już można myśleć o obracaniu. my kupujemy lemiesze i dłuta z suwałk, pług mamy od 2017, obrabiamy około 30, to teraz mamy założony drugi komplet (dłuta teraz zmieniliśmy jak pisałem wcześniej), pług ciągamy fend farmer 410 vario, ziemie od V do IIIb
Powiem tak, na polu to możesz tylko sprawdzić czy się cięgna nie urwały co są na zewnątrz, jak nie wiesz jak się ustawia sprzęgło to sam bym niczego w środku nie próbował regulować bo zamiast naprawić możesz bardziej zepsuć. Jak nic nie stuka, to zawsze można mniejszym biegiem polnymi drogami spróbować zjechać do domu.
Jak kolega wyżej pisze, sprawdź czy się nic nie urwało między pedałem i dźwignią sprzęgła, jeśli tu jest wszystko całe, znaczy ruszając pedałem rusza się też dźwignia to problem jest w środku. Wtedy obserwacje przez okienko rewizyjne mogą pomóc. Niestety prawie napewno potrzebne będzie rozpolawianie ciągnika.
co oznacza sprzęgło "trzyma na biegu"?
czy ciągnik po wciśnięciu sprzęgła się zatrzymał a po puszczeniu nie rusza
czy też pedał wcisnąłeś a ciągnik dalej jechał
Teraz nie mam możliwości zmierzyć, ale w mojej galerii będzie zdjęcie mojego zestawu. Siejemy i bezpośrednio po orce i bezorkowo, (w tym roku kawałek nawet po łące bezorkowo), i nic się nie zapycha.
większość siewników nabudowanych jest montowana na wale co ma tę zaletę, że w czasie pracy cały ciężar jest na wale i poprawia zagęszczanie ziemi
z tym zmniejszaniem odległości od wału to nie przesadzaj, polskie talerzówki często się zapychają, bo są za małe odległości między rzędami talerzy czy też talerzy od wału, za wałem też musi być trochę luzu,, w cataya mam tak, że mocowania redlic są dość blisko wału, ale też są dość wysoko, same redlice są jednak sporo z tyłu i mają duży skok
ważna jest też odległość pierwszego rzędu redlic talerzowych od drugiego. znajomy kupił zestaw siewny nabudowany agro tom, i jeszcze w czasie pierwszego sezonu siewów go oddał dilerowi, było mokro i strasznie się zapychał
Z tą wagą siewnika to najlepiej spytaj dilera albo jak byś gdzieś zobaczył siewnik to można by metkę sprawdzić. Jak swoją cataye kupowałem to w katalogu każda konfiguracja siewnika, czy to na bronie, czy tależówce ważyła tyle samo czyli 2600, bo wszędzie wpisali maksymalną wagę. Także z tą wagą w katalogu to różnie może być. Co do wysunięcia siewnika do tyłu. Weź poprawkę na to, że niekoniecznie da ci się on zabudować tak samo jak fabryce.
Weź poprawkę na to, że taki zestaw waży co najmniej 2t i będzie dość długi. Sam mam fendta farmera 410 vario, więc ciągnik o podobnych wymiarach, mocy. Wybór zestawu zaczynaj od sprawdzenia wagi i długości, to główne kryterium, sam przerabiałem
A siewnik to koniecznie accord albo inny pneumatyczny musi być? Moja amazonka sam sienik waży 680kg, tylko redlica rotec a więc talerz ale bez kółek dociskowych. Ad300 powinien podobnie ważyć. W wiosce jeden znajomy zrobił sobie afregat z jakiejś fiony do nabudowy
do zestawu siewnego cataya specjal katalog znalazłem na stronie amazone, w pdf, bez rejestracji
wcześniej miałem stary siewnik d7, też znalazłem
może to nie działa jak w innych markach, ale katalogi są, dobrze że nie trzeba prosić o dostęp do katalogu dilera, o dostęp do classa czekałem pól roku, do fendta kilka dni (kiedyś dostałem dostęp od korbanka, ale jak stracili dilera fendta, musiałem prosić o dostęp innego)
łożyska chyba wszystkie są znormalizowane tylko trzeba mieć dobry sklep z łożyskami żeby wiedzieli że takie da się zdobyć niekoniecznie z serwisu i po numerze katalogowym
Groch na kiszonkę to raczej słabo wyjdzie, wygląda że dużo masy ale tak na dobrą sprawę to jest to plontanina wąsów czepnych, musiałbyś dodać jakieś dodatkowe rośliny żeby to zagęścić a i samego grochu że 250 kg wysłać
Napisałeś jak działa sterownik, ty go ustawiasz po swojemu i się dziwisz ze wychodzi źle. Sterownik to nie człowiek żeby zrozumiał co kombinujesz. Masz tarcze do 24m, jak masz szerokie pola to mógłbyś spróbować siać nawóz co drugą ścieżkę, znaczy na 24 metry i ustawić wszystko zgodnie z instrukcją
Osobiście dokupił bym tarcze i się nie męczył, tym bardziej że to nie na jednorazowy użytek. Stare tarcze też możesz sprzedać
z wysiewem granicznym przy napędzie hydraulicznym będzie jak piszesz, ale to by miało działać tylko na jedną tarczę gdy jedziesz przy granicy, druga powinna siać normalnie
tylko że szerokość roboczą i tak ustawia się na tarczach, a nie tak jak piszesz, że kombinujesz z obrotami, jeśli sterownik ma odczyt obrotów tarcz (tego nie wiem jak jest, bo ja mam prostą wersję bez sterownika) to może przez to myśleć że jedziesz przy granicy i to będzie miało wpływ na wysiew
a co do szerokości roboczej, to jest to odległość miedzy ścieżkami, tak masz ustawiać tarcze i sterownik, ale w praktyce jadąc ścieżką siejesz do połowy odległości miedzy ścieżkami, tak samo jak z pryskaniem
nie, jeśli ścieżki są co 12m to na dobrą sprawę jedna tarcza ma siać na 6m (do połowy odległości między ścieżkami), że są dwie tarcze to razem daje 12. w praktyce nawóz dolatuje dalej, żeby był równomiernie rozsiany, ale liczone jest to jako wysiew na 12m. dla każdego nawozu łopatki ustawa się inaczej, ustawienia są w aplikacji nawozowej. wybiera się posiadany rozsiewacz, rodzaj tarcz, ustawia szerokość roboczą i wybiera nawóz, aplikacja poda ustawienia łopatek, żeby przy miedzy nawóz do sąsiada nie leciał stosuje się limiter
a co do nieprawidłowego wydatku przy rozsiewie, waga działa poprawnie? prędkość jest z czujnika na kole czy z kabel sygnałowy do ciągnika? jeśli masz prędkościomierz w ciągniku to prędkość wg licznika w ciągniku i na sterowniku są podobne?
Tylko ile zmniejszysz tych obrotów na wałku? zamiast 2000 obr silnika jeździsz na 1600-1700 to na walku będzie z 450 zamiast 540. Tu zamiast 1000 będzie 540 czyli o połowę mniej, to tak jak byś jeździł na 1100 obr silnika.
Mam nowy rozrzutnik też z przekładnią 1000 obr. To brzy wałku 540 adapter ledwie się kręci, po przełączeniu na 1000 bez gazu będą takie obroty jak przy wałku 540 z gazem w podłodze.
Kolego jak chcesz jeździć z wałkiem 540 to przekładnie zmień w prasie bo tak to roboty nie będzie
w sumie handlowiec to powinien w takim przypadku być po stronie klienta, bo ten może znajomym powiedzieć, że był problem ale został poprawiony na gwarancji
szkoda że z reguły obowiązuje "od bramy się nie znamy"
w nowych maszynach zachodnich też są farby ekologiczne, więc malowanie tez już nie takie jak kiedyś
a co do malowania polskich maszyn, zależy od firmy, gruber mandam trzyma się bardzo dobrze, za to rozsiewacz amazone po trzech latach od zakupu wymagał poprawek, mimo mycia, krokodyl inter-tech farba zeszła częściowo z zębów, co raczej nie dziwi oraz od dołu bo odrapana o posadzki, reszta po umyciu wygląda jak nowa