Po rzepaku po dwóch tygodniach po skoszeniu, absolutnie wcześniej, podorywka talerzówką do 8 cm. Wtedy pięknie niszczymy samosiewy po kombajnie, no chyba ze jest sucho.
Początek wrześnie jak samosiewy maja do 15 cm gruber na głęboko.
Przed siewem niekiedy kompaktor Farmet pięknie niszczy to co powschodzi, samosiewy rzepaku niedobitki. Ale to tylko jak potrzeba.
Po 20 września siew uprawowo siewnym talerzowym. Przed tem miałem Focusa T Driwe z Uni, teraz Amazone Cirrus 4002.
Pole wygląda jak zaorane nic na wierzchu.
W tym roku spóźniłem sie i na gruber poszedł 15-20 września miałem dużo roślin rzepaku przy siewie, w czym nie przeszkadza w rozwoju pszenicy. Po 2 tygodniach od siewu wszystko znikło.
Tuż przed siewem często doprawiam kompaktorem Farmetem, ale w razie potrzeby, bo po agregacie uprawowo siewnym talerzowym , jak i wirowym samosiewy rzepaku zostaną.
Pod pszenicę podorywka talerzówką do8 cm, jak najszybciej po skoszeniu w razie potrzeby jeszcze raz połowa - koniec sierpnia, Jak dużo samosiewów wyjdzie, gruber na głęboko środek września, przed siewem talerzówka i siew.
Pod rzepak podobnie jak pod pszenicę, talerzówka po skoszeniu, gruber 15 sierpnia, talerzówka i siew około 22 sierpnia.
Sąsiad po rzepaku na pszenicę nic nie ruszał, koniec sierpnia rzepak miał z 30 cm glifosat, środek września gruber na głęboko siew około 20 września. Uprawa zwykłym agregatem i siew zwykłym siewnikiem redlicowym. Masa suchych resztek została na wierzchu.. Po wschodach pszenicy nie widać.
tego rozwiązania nie popieram bo zostaje mocno wyciągnięta woda z ziemi. Al koszt glifosatu nie mały, jedynie czas oszczędzamy.