Nie koniecznie partactwo.
Ja robię tak, po skoszeniu rzepaku przez 14 dni nie pokazuję sie na polu potem talerzówka na 5-8 cm i początek września gruber na głęboko, lub talerzówka na maxa, koniec września siew pszenicy.
Kiedyś po skoszeniu robiłem że po 4 tygodniach glifosat i około 10-15 września gruber i siew końcem września. Nie zbyt podobało mi się bo łodygi rzepaku zostawały, nie ładnie to wyglądało i tyle. Ale u nas dalej tak robią .
Fajnie by było po skoszeniu przejechać broną mulczowa, chwastownikiem, potem glifosat gruber i siew.