Co Wy wymagacie od tak prostej maszyny jak kosiarka rotacyjna, jak jest stara famarola, to bym remontował tą kosiarkę, no chyba że jeszcze udało by się sprzedać starą, co do tych nowych, to nie wiem jaki sens jest kupować samasz czy nową famarolę za cenę 3 razy większą od rzemiosła, w sumie 10-10 lat temu były tylko 2 razy dsroższe i jak porównam z firmową samaszowską 1,65m to w podobnym czasie te same elementy "siadały" co w mojej ze zbuczyna, co do gwarancji to chyba oczywiste że elementy robocze nie podlegają gwaracji, ale jeśli talerz by odpękł na śrubach od słupicy to powinny uwzględnić, w mojej na gwaranci urwało wałek w korycie a powodem było skoszenie słupka metalowego i wszystko bez żadnego gadania powymieniali łącznie z wyrwanym trzymakiem, ale to było naście lat temu, myślę że każda nowa za 4 tyś będzie na podobnym poziomie, warto wziąść talerze łukowe a osłona to bym chyba był za plandeczką bo lżejsza i szersza, ps. jak już inwestować to w coś nowocześniejszego polecam przesiadkę na dyskówkę