Skocz do zawartości

arnoldino

Members
  • Postów

    1157
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez arnoldino

  1. Teoria mówi że fungi pszczołom nie szkodzą a praktyka że jednak się nie powinno robić ponieważ oprysk skleja im skrzydła i uniemożliwia latanie, środki "oblepiają" ciało i uniemożliwiają oddychanie, zmiana zapachu samego owada może zostać potraktowany jak intruz i nie wpuszczony do ula. Poza tym jaki jest sens katować dwoma wjazdami w odstępie kilku godzin kwitnący rzepak.
  2. Od pierwszego zabiegu minęło 12 dni i czekanie na lepsze warunki to tak bez sensu by było. Podstawa to dobrze osłonięty dół ciągnika i jak opryskiwacz zawieszany to też pod nim przez całość. Praktycznie minimalne uszkodzenia roślin. Dobrze że to ostatni zabieg z planowych i mam nadzieję do żniw spokój będzie.
  3. Tiff jak nieraz pisali dawka 0,1 i po 7 dniach powtórka
  4. Drugi zabieg na płatek wczoraj wieczorem. Rzepak 150-170 cm wysokości i jakoś się nie uwałował jak to niektórzy twierdzą.
  5. Na razie grochu robal nie atakuje, jak zacznie kwitnąć to znów będzie wojna ze strąkowcem
  6. To się jeszcze okaże, jak na razie to starsza chłodami pod koniec tygodnia a sam siałem w piątek, wczoraj i przez noc spadło 11 litrów więc raczej tak sucho to nie ma zwłaszcza że deszcze przez ponad połowę Polski szły
  7. Sprawdzam na najbliższą dobę ponieważ jakąś wartość to jeszcze prezentuje. Za to nie nakręcam się na prognozy na ileś tam dni do przodu i zaraz płacz. W tym roku wszystkie prognozy przymrozków w mojej okolicy rozjechały się o ponad tydzień z tym co prognozowali. Więc po co się nakręcać jak nie wiadomo co faktycznie będzie.
  8. No dokładnie tylko niektórzy traktują to jak prawdę objawioną bo się co jakiś czas sprawdza w mniejszym czy większym stopniu.
  9. A co w takim tym dziwnego, od dawna wiadomo że strączki to jeden z najlepszych przedplonow dla zbóż i zawsze po nich będzie wyglądać lepiej jak siane zboże po zbożu.
  10. Wczoraj wieczorem sprawdzam pogodę na noc z niedzieli na poniedziałek, pokazuje niby temperaturę o 5 nad ranem 0 stopni. Dzisiaj rano ta sama strona już prognoza pokazuje o tej godzinie 3 stopnie. To jaki sens jest się już nakręcać prognoza na parę dni do przodu jak dla wróżbitów pogodowych problemem jest prognoza na następną noc. A co już mówić o czwartku czy piątku gdzie się jeszcze pewnie z 15 razy zmieni.
  11. Ja wiem swoje, Ty wiesz swoje co do tematu koszenia. W okolicy praktycznie sam zostałem z uprawa grochu. Reszta zrezygnowała właśnie przez trudności z koszeniem i tym jak ciągle za jakiś element się zaczepiało i potem ciągło parę metrów z łanu obok. Koszenie soi to przyjemność w porównaniu z tym. Znajomy zrezygnował z grochu na rzecz soi to mam porównanie jednego do drugiego. Praktycznie wlatujesz jak w łubin i jedziesz.
  12. Chyba nigdy grochu w czystym siewie nie kosiłeś. Jak się położy to praktycznie większą połowę strąków masz na ziemi, druga sprawa to długość samej rośliny, chwycisz naganiaczem wierzchołek to u nasady już się strąki otwierają a są jakieś 30-40 cm przed kosą. A i tak udaje się dość sporo z tego zebrać. Jak jadę strączki to zawsze nagarniacz mocno do przodu wysuwam tak żeby gdy kosa już go obcina to roślina jest wygięta nad stołem i nie trzeba wcale mocno opuszczać nagarniacza, zbyt wysokie obroty to tez nie jest dobry pomysł.
  13. Kolega w zeszłym roku właśnie tak miał że tydzień przed planowanym zbiorem przyszedł grad. Ubezpieczalnia uznała jedynie ubytek 50%. Resztę skosił to wyszło jakieś 700-800 kg z ha, reszta na ziemi została. Tak że szału z tymi polisami nie ma. A czytałem o tych akcjach z ubezpieczeniem warzyw i tymi odszkodowaniami tylko coś mi się nie chce wierzyć że tak od ręki wypłacają takie sumy i od ręki ubezpieczają po raz kolejny, wygląda to na jakiś układ między niby rolnikiem a lokalnym oddzialem ubezpieczyciela.
  14. Jak soi pod wierzchem jeszcze nie ma to glifo i po problemie, tylko jakiś dobry adiuwant albo siarczan amonu by trzeba dać bo dziadostwo słabo pobiera chemię jak jest susza
  15. Wczoraj abaca posiana, w nocy litr spadł, dzisiaj ma padać dalej to powinno ładnie ruszyć. Z tymi nierównościami na polu to bym tak nie dramatyzował na grochu też jakoś pola nigdy równego jak stół nie mam a jeśli się nie położy to nie ma problemu ze zbiorem więc tu powinno być podobnie
  16. Patrząc po okolicy tak od dobrych 20 lat stan ilości kombajnów nie nie zmienił tylko wymiana na nowsze modele. Jutro drugi zabieg na płatka z robalem i temat zamknięty do żniw.
  17. Bardziej wygląda na słodyszka ale żadnej pewności nie daję. Najlepiej to jakbyś obejrzał dokładnie te nierozwinięte kwiaty pod kątem uszkodzeń czy są oznaki żerowania to będzie łatwiej znaleźć przyczynę
  18. Wygląda nie tak źle, jak cała plantacja jest taka jak na zdjęciu to powinien chociaż na koszty oddać w plonie.
  19. Czytając twoje posty mam wrażenie że szukasz takiej odmiany rzepaku która przy minimalnym nakładzie da maksymalny plon. Niestety taka nie istnieje. Rzepak żeby dał dobry plon to trzeba niestety pilnować terminów danych zabiegów i nie oszczędzać na zabiegach tylko jechać jak trzeba. Koszty na ha to takie 4 tyś wzwyż trzeba liczyć jak ma być plon
  20. Powiem szczerze, najlepiej nie reagować na posty tego typu jak się ktoś dopytuje o stosowanie wycofanych substancji. Robi się potem z tego wielką gówno burza nic poza tym z tego nie ma
  21. Jak masz zdjęcie z początku wiosny gdzie jak mówiłeś że zostało gołe pole to wstaw. Jeśli faktycznie było z nim aż tak źle to sporo czasu potrzebował na odbudowę a czas jednak leci.
  22. Zapylacze kończą obloty wraz z zachodem słońca i dopiero wracają do gniazda czy ula. Dopiero wtedy można na spokojnie wjeżdżać i pryskać. Druga sprawa to temperatura i wilgotność powietrza. Sumicidin też dobrze wychodzi w mieszaninie
  23. Ciężko powiedzieć, jak siałem to wszystkie chwasty które były na wierzchu a dostały chromazonem padły. Trzeba obserwować ale na cuda nie licz
  24. Dzisiaj w końcu przywiozłem, w piątek dzwonili że dowieźli do hurtowni i cały czas mówione było że szczepione bakteriami a po otwarciu worka taki ch..j, tylko zaprawa na grzyba. Pierwszy raz mi się trafiło u nich takie coś żeby się nie zgadzało z opisem przy zamawianiu
  25. To jak z podstawami agrotechniki masz problemy i leżą to siej kukurydzę i żyto. Chyba nic łatwiejszego w uprawie nie ma
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v