Skocz do zawartości

arnoldino

Members
  • Postów

    1121
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez arnoldino

  1. Chyba stach1234 powrócił w "nowej odsłonie" choć trollowanie poziom przedszkola. Żeby nie było nieporozumień stwierdzenie odnosi się do użytkownika "banderka".
  2. Mocznik dawałem pod koniec listopada na śnieg tak z 3-4 cm i nie było śladu żeby coś przypaliło, więc tutaj też nie powinno się nic zadziać. A jak😁, kiedyś się mawiało: "siej w błoto a urośnie złoto" to trzeba się stosować. A jeszcze jaki prestiż na wiosce jak pierwszy z rosiewaczem zasuwasz a do pozostałych dopiero nawóz dowożą. A tak na poważnie to zawsze patrzę na warunki i przebieg pogody jakie mam u siebie i nie oglądam się na pozostałych kiedy albo z czym jadą.
  3. Najpierw trzeba samemu rozumieć co się wypisuje albo z tłumaczem przychodzić jak kiedyś Wałęsa. Jutro jadę z nawozem bo warunki na to mi pozwalają, a że u Ciebie jest inaczej, co cóż. Poczekasz aż też pozwolą na wyjazd.
  4. To i Ciebie będzie siał ten nawóz czy i siebie? Że Ty masz zastoiska wodne na polu to nie znaczy że u wszystkich jest tak samo. Świat się nie kończy na granicy twojej wioski.
  5. Też myślę uderzyć w piątek z nawozem, od soboty ciepło to się później nie wjedzie tak żeby dziur nie narobić. Śniegu niewiele leży to akurat by spasowało i od razu by rozpuścił.
  6. Ogólnie to już liczone jako część wiosennego nawożenia bo i tak dostępny będzie w marcu jak wegetacja ruszy. Chyba że o wpis w papierach chodzi to już tak żeby się zgadzało
  7. Jak już to w piątek lub w nocy z piątku na sobotę. W samą sobotę to nie masz się już co pchać chyba że wcześnie rano
  8. Wiem o tym, powoli się ogarnia, stare budownictwo( dom po dziadkach) to się zaczęło od zrobienia ogrzewania do porządku i dachu. Strop został na sam koniec do zrobienia ale na szczęście to już ostatni element. Dom parterowy, góra nieużywana to nie jest tak źle.
  9. Jak cały piec to polimet takie robi śmiga elegancko a sam palnik to Kostrzewa ma w ofercie taki co pasuje do pieca na ekogroszek.
  10. Wątpię żeby na pellet przeszedł jak cena owsa wzrośnie, tutaj to przynajmniej wie co ma i sam koszt produkcji niski. Pellet na pewno nie stanieje w znacząco a też nie wiadomo na co się trafi, dogrzewalem w maju zeszłego roku jak te chłody były właśnie pelletem i nigdy więcej, niby z czystej trociny, z certyfikatem a piec ulany od takiej mazi podobnej do smoły cały
  11. Pełna zgoda z tym kursem tylko pytanie czy "osoba kursująca" przyswoi to co "osoba instruująca" chce przekazać.
  12. Bo te 15 razy to zdawała na suchej drodze a teraz spadł śnieg i problem bo nie uczyli jak się po nim jeździ
  13. Jak zima taka jak w zeszłym roku to może się zmieścić w takiej ilości ale w tym sezonie to by miał ciężko. Jak były te mrozy z silnym wiatrem to żeby utrzymać temperaturę w domu na 22 stopnie i cwu to na dobę pobierał pod 80 kg owsa. Dom 220 metrów, podłogowka i ściany docieplone styropianem wdmuchiwanym w kanał. Jedynie strop jeszcze nie docieplony. Opłacalne jest jak możesz sam wyprodukować opał bo przy kupowaniu to już tak różowo nie wygląda. W tym sezonie akurat owies tani a nie wiadomo co będzie w przyszłym
  14. Obserwować, jeśli prognoza się utrzyma to można, próbować jechać. Sam tak myślę czy by w weekend nie zaatakować z azotem. Jak popada to znowu na dołkach będzie problem z wjazdem
  15. Zależy jaki dom duży, a też nie wiadomo ile faktycznie urośnie i jaki będzie przebieg pogody. Jak wczoraj rozmawiałem z znajomym co pracuje w hurtowni to szału z ruchem nie ma. Rozciaglo się od listopada do teraz. Szykują się jedynie jak się ciepło zrobi na odbiory rsm a tak to kto miał kupić to już kupił, zostały pojedyncze sztuki zapominalskich
  16. Efekt jest tylko sporo zabawy z montażem i dobrym zaciśnięciem złączy na taśmie i izolacja konkretna. Robiłem z takiego oświetlenie przy domu na czujki ruchu i normalny włącznik. Co się przy tym nawkur to moje. Są też takie w niebieskim kolorze i tak myślę czy nie założyć. Jedna nitkę dawałeś przez całą połówkę belki czy dzielone na sekcje i każda oddzielny pasek?
  17. Napierdalaja równo jak Jehowy do drzwi. Jak nie maja dużego poboru to można zasilać przez gniazdo zapalniczki albo takie gniazdo dodatkowe dorobić gdzieś z tyłu ciągnika a włącznik zasilania na nie gdzieś w kabinie. Wracałem dzisiaj z Wrocławia to przed Oleśnica już z rozsiewaczami się kręcili po polach.
  18. Pewnie tak, i temperatura, przy takim zimnie to tylko "odważny" by jechał.
  19. A te zdjęcie to kiedy robione?
  20. Jak na razie to obracałem na próbę żeby sprawdzić czy nic nie haczy i bez problemu się obracało. Tam jest wewnątrz taki mechanizm zapadkowy który teoretycznie powinien wydawać klik przy danej pozycji ale to różnie bywa w zależności od sztuki. Obrót idzie lekko tylko w jedną stronę, w drugą już jest duży opór Tak to wygląda od środka
  21. Czas pokaże, jak się okaże że z gówna zrobione to więcej nic się od nich nie kupi, choć jak na razie większość opinii pozytywnych od klientów.
  22. Z tym masz rację, teraz ważniejsze by było żeby trafić pod opady i ten azot przemieściło na odpowiednią głębokość. Chociaż tak z drugiej strony te spojrzenie sąsiada że już masz nawozy posiane a on jeszcze nie. Aż mnie korci żeby w następny weekend wieczorem zapiąć rozsiewacz jak jeszcze trochę przymrozku by było i na pusto przelecieć po polu i potem patrzeć co to się będzie robiło u pozostałych. Zależy ile tych składników w glebie masz i jak wyglądają rośliny po zimie. Nie każdy ma konkretne gleby i wysokie zasobności a wtedy każde spóźnienie zwłaszcza jak nie utrafisz pod deszcz to ma jednak wpływ na końcowy efekt.
  23. Przy montażu "udało mi się" zepsuć jedną głowice, pękła ta plastikowa końcówka co wchodzi w otwór w rurce jak wpadlem na genialny pomysł żeby ustawiać kąt rurki targając właśnie za głowice zamiast normalnie poluzować mocowania. Trochę siły jednak musiałem użyć. Porównywałem z starymi elementami które były fabryczne to grubość materiału praktycznie taka sama, jakościowo to plastik też wygląda dobrze. Zobaczę na tej uszkodzonej ile siły trzeba żeby popękała, jak już i tak jest uszkodzona to może na testy posłużyć.
  24. Kupili licencję i robią z własnym logo elementy plastikowe. Nie oni pierwsi, nie ostatni
  25. Ziemia dla rzepaku jest jak lodówka dla człowieka, jedzenie w niej jest tylko w jakiej formie? Gotowego wyrobu do spożycia i sięgasz jak jesteś głodny od razu konsumując czy w formie "surowej" którą trzeba dopiero przetworzyć a to zajmuje czas.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v