Skocz do zawartości

arnoldino

Members
  • Postów

    1159
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez arnoldino

  1. Nie ma się co kłócić, a wyśmiewanie kogoś z drugiego końca Polski za to że dał czy nie dał już azot to tak trochę bez sensu. Każdy się dostosowuje do warunków jakie ma u siebie. Najważniejsze tak dawać nawozy aby roślinki nie głodowały, osobiście w grudniu dałem mocznik i na razie ma co jeść to nie mam ciśnienia. Trzeba się po prostu dostosowywać do zmieniających się warunków.
  2. Każdy niech robi tak jak uważa że będzie najlepiej dla niego tylko z głową a nie bezmyślnie. Południowa wielkopolska czy Dolny Śląsk to dopiero ostatnie dni co wegetacja się zatrzymała a tak cały czas pełzająca ale była. Oglądam nieraz Zelme i widzę jakie są potężne różnice w warunkach lokalnych na dwóch końcach Polski. Tak że jeśli ktoś sieje nawóz na początku lutego czy na początku marca to nie znaczy że robi złe tylko może się dostosowuje do lokalnych warunków pogodowych. Świat się nie kończy na granicy gminy co niektórzy chyba nie zauważają.
  3. Stary, dobry, niezawodny sprzęt. Jak coś się zepsuje to młotkiem i drutem zreperujesz i działasz dalej
  4. Jak na razie z dostępem do wody słabo to wygląda, wierzchnia warstwa wysuszona a w nocy to ledwo że popruszyło.
  5. arnoldino

    Pszenżyto

    Przy takim areale to jest już ekonomiczne uzasadnienie. U niektórych widziałem że zamiast talerzy to montowali łapki od kultywatora i nawet na bryłach po orce było całkiem nieźle widoczne. Ten od którego kupiłem siewnik miał tak właśnie zrobione.
  6. arnoldino

    Pszenżyto

    Myślałem nad nawi ale jak zobaczyłem cenę sensownego zestawu gdzie sprzedający daje wsparcie po zakupie to na tych moich 30 to średnio się kalkuluje taki zakup
  7. Zapas stoperanu od szwagra pożyczony, zanim będą kiszonki do robienia to się mu odkupi i czekamy na lepsze warunki.
  8. arnoldino

    Pszenżyto

    Sam siewnik czy w zestawie z agregatem? Bo coś podobnego miałem jak zacząłem siać zestawem z brona talerzową i to tylko z jednej strony za mocno wywalała ziemię nasiona były zbyt głęboko a kombinacje z ekranami nic nie dawały. Po 3 latach walki udała się ja tak przerobić że jest spokój.
  9. Południowa wielkopolska na styku z dolnym Śląskiem tutaj nie ma takich chłodów jak w Podlaskiem. Brakuje jedynie deszczu i by się działało. Poza tym nawóz potrzebuje czasu i wody żeby się przemieścić wgłąb i przekształcić w przyswajalne formy, to tak dla przypomnienia co niektórym.
  10. arnoldino

    Pszenżyto

    A to czasem nie było siane zestawem z brona talerzową?
  11. Jak te prognozy pogody się sprawdzą to słabo widzę jakiekolwiek nawożenie azotem w lutym. Najbliższe spodziewane opady to koniec przyszłego tygodnia. Dzisiaj ma niby coś popadać ale prognozowane 1,2 mm na metr to trochę mało na saletrosan.
  12. Chromazon tak między 50 a 100 ml, poszczególne gatunki różnie tolerują dawkę, jednego spali 60 ml a inny 100 ml wytrzyma. Bardziej mnie interesuje jaka jest bezpieczna dawka metrybuzyny dla waskolistnego
  13. Stosuje może ktoś mieszankę pendimentaliny z chromazonem i metrybuzyną i jakich dawkach s. cz. w łubinie?
  14. Jakby faktycznie chcieli coś z tym zrobić to już dawno by te cła wprowadzili. Ale za dobrze na tym zarabiają. Prosty przykład, u nas jest zakaz stosowania środków i jak wykryją pozostałości zakazanych to od razu kara ale bez problemu możemy sprowadzać z zagranicy i już pozostałości są dozwolone i nikt w tym problemu nie widzi
  15. U mnie znów temperatura zapowiadana -5,-6 a faktycznie -2. Niby ma coś w tym tygodniu popadać to się może uda coś podziałać
  16. Zobaczymy jak będą szczegółowe zapisy, jak na razie same ogólniki. Jak znam tych naszych urzędasów to wymogi będą co najmniej takie same jak do biologicznej ochrony skoro ma być to wariant tego eko schematu. Zawsze wszystko wygląda cukierkowo w zapowiedziach a jak przyjdzie do konkretów to się kończy jak zawsze.
  17. Do grochu mam 4,5 do łubinu w zależności jaki rok 3,5 albo 3,75 więc coś koło tych wartości byś musiał celować. Jak zamawiałem to brałem sita od 3 do 4,5 żeby mieć jakieś pole manewru. W Sitono mają długie terminy realizacji to jeśli potrzebujesz na ten rok to byś się musiał spieszyć z zamówieniem A z tym eko schematem to podejrzewam że będzie jak z pozostałymi że dany nawóz mikrobiologiczny będzie musiał być zastosowany na minimum 25% gruntów ornych żeby go w ogóle z niego skorzystać
  18. Do grochu mam górne oczko 11 a środkowe szczelinowe 4,5 dobrze odciąga połówki i drobniejsze ziarno a na samym dole z siatki tkanej ale tego w ogóle nie wymieniam bo to i tak w odpad idzie
  19. arnoldino

    Groch siewny

    Te same środki co normalnie się daje na strączki, wiadomo oprócz gramicydów i chlomazonu. A co planujesz siać że mieszanki chcesz robić? Kiedyś się w takie coś bawiłem jak wyka była siana, a jak został tylko groch i łubin to już czysty siew.
  20. Prognozy pogody to się co parę godzin zmieniają, osobiście wolałbym poczekać z sianiem na pewne opady. Wczoraj jeszcze prognoza była od czwartku do soboty deszcz i śnieg a dziś już słońce. Chyba że jest wystarczająca ilość wilgoci żeby te granule rozpuściło i poszła w glebę bo jak ma leżeć na wierzchu i czekać na deszcz to czy się wysieje teraz czy przed samym opadem to na jedno wyjdzie
  21. Jak jesteś z północnej czy wschodniej Polski to jeszcze jestem w stanie ten tok myślenia zrozumieć. Tylko że południe i zachód to trochę inne temperatury i przebieg wegetacji. Tutaj to już nie ma na co czekać jak w granulach siejesz. Wyrwij sobie jakąś roślinkę na polu i zobacz jakie ma już przyrosty na korzeniu.
  22. Rosa na saletrosan to trochę mało zwłaszcza że nie ma jeszcze oficjalnego pozwolenia na wjazd i lepiej żeby jak najkrócej leżało na wierzchu. Po co ma ludzi w oczy kłuć. Życzliwych nie brakuje.
  23. Na przemieszczenie się azotu w glebie z rsm potrzeba mniej wody niż na granule gdzie najpierw musi się rozpuścić a potem przemieścić. Poza tym poludniowa wielkopolska od 1,5 tygodnia brak opadów i co najmniej drugie tyle też bez konkretnego deszczu a wiatr codziennie i mocno wysusza. Dzisiaj trochę mżawi co jakiś czas ale to za mało żeby jechać. Krukowiak heros 600 te starsze modele mocną ramą nie grzeszyły, już tak była wzmacniana a i pojemność pod rsm nie powala no i ciężar pusty to jest jakieś 600 kg a różnie to bywa wiosną. Może się uda znaleźć jakiś ciągany w dobrych pieniądzach albo zostanie tego przezbroić.
  24. Trzeba będzie zainwestować w końcu w rsm, gdzieś poszukać jakieś "podlewaczki", trochę średnio widzę to w zawieszanym. Jak tak patrzę na prognozy to się w najbliższym czasie na jakiekolwiek opady nie zanosi to sypać granule to tak nie bardzo
  25. 300 saletrosanu i 200-250 saletry 32. Kizerytu nie daje to trzeba nadrobić siarkę przy azocie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v