Skocz do zawartości

arnoldino

Members
  • Postów

    1159
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez arnoldino

  1. Nie kwestionuje jego wiedzy tylko wróżbiarstwa pogodowego i wyśmiewania innych że na drugim końcu Polski robią inaczej. Dawał ostatnio gwarancję że u mnie na południowym krańcu Wielkopolski na pewno w okresie koniec marca początek kwietnia na pewno będzie wystarczająca ilość opadów i głupoty robię dając teraz cały azot. Jak to nazwać jak nie teoriami bez pokrycia zwłaszcza że jest z podlaskiego. Już z resztą był taki mi oster co tak samo wróżył ceny pszenicy a jak się to skończyło to chyba każdy wie.
  2. Co będzie to będzie, nie ma się co nakręcać a robić swoje tak żeby się w portfelu zgadzało 😁
  3. Kolega z tego co zauważyłem to dość często różne teorie głosi, niektóre dość kontrowersyjne co nie znaczy że trzeba je traktować jak prawdę objawioną.
  4. arnoldino

    Groch siewny

    Sita do grochu do wialni wrl i podobnych konstrukcji jakby ktoś planował zamawiać. Sito górne oczkowe minimum 10mm najlepiej 11 albo 12. Na oczku 9 mm trochę odlatuje do tyłu. Dolne sito szczelinowe 4,5 albo 5 mm, te większe to jak jest więcej połówek.
  5. Powiem to tak, wczoraj wieczorem jechałem sąsiadowi z zaksan na żyto i delikatnie mżawiło przez noc, rano śladu po nim nie ma więc nie bardzo wiadomo nad czy się jeszcze zastanawiasz
  6. Jak masz dostęp do grubera to jedź tym na 4-5 cm max. Po dwóch latach siania poplonów we wrześniu żeby mędy nie zdążyły zakwitnąć wyleczyłem się z niszczenia ich talerzowka. Nie wyrośniętego talerze nie są w stanie na tyle uszkodzić żeby przestał rosnąć i sporo potem odbija jak choć trochę wystaje spod ziemi. Jak masz słabe ziemie to się nie oglądaj z orką tylko jedź teraz i od razu "zamknij" ziemię choćby bronami, jak masz jakiś wał do pługa to razem za jednym przejazdem. Te późne wiosenne orki to jednak trochę ryzykowne, teraz jest jeszcze możliwość że do siewu coś napada, a w późniejszym czasie wielką niewiadoma.
  7. Ostatnie mrozy u mnie facelia przetrwała całą reszta( łubin, groch, rzodkiew) już nie za to spotkanie z gruberem jadącym na 4-5 cm wykosiło wszystko z poplonów i przy okazji część chwastów.
  8. Jak kogoś stać to niech sieje nawet i 5 razy. Trzeba pamiętać że każdy ma inne ziemię, inne systemy uprawy czy plany nawozowe. Podstawa to dostosować wszystko do tego co się ma na gospodarstwie i robić tak żeby nie dokładać do interesu.
  9. Nie widzę sensu walenia nawozów ile wlezie pod jakiekolwiek rośliny a potem płacz w latoraborium że nie łapie jakiś parametrów, a nie raz to już widziałem jak się stało z próbkami do badania. Jak cię stać to możesz nawet i tone sypać na ha. Ja będę robił tak jak uważam a zdanie innych osób z drugiego końca Polski średnio mnie interesuje. Czytanie ze zrozumieniem nie boli, podobno. Cena 930 za białko powyżej 13,5
  10. Taaaa na pewno😄, tu masz aktualny cennik z elewarru i mi wskaż gdzie ta różnica na plus w kierunku pszenicy
  11. No nie wiem komu by się to bardziej przydało🤔. I właśnie przez to że nie wiem co będzie za miesiąc czy dwa to wolę podać teraz jak są warunki. Świat się nie kończy na granicy parafii czy gminy. Lepiej nie, chyba że masz pewność że bezpośrednio po tym będą opady
  12. Jednego roku jak 🐎 zdechł przed samym sezonem i kucyk został do wszystkiego a nie było go jak zapiąć do bez orkowca to poszła talerzowka dwa razy, na 10 potem na 15. Na raz ciężko talerzami 560 na więcej jak 10 się zagłębić żeby się nie pchało. I w to siew, plon praktycznie taki sam jak przy orce zimowej, tylko dodatkowy zabieg na chwasty po doglebowce. Jakaś alternatywa do wiosennej orki przy mniej wymagających roślinach.
  13. Jak każda roślina, bez wody składników nie pobierze. Trzeba się po prostu dostosować do tego co jest a u każdego warunki inne.
  14. Płytki talerzowowka żeby ściąć wierzch i się będzie też lepiej orać. Jak teraz chcesz orać to od razu po niej przejechać choćby bronami po wierzchu żeby "zamknąć" glebę z wierzchu i woda nie uciekała. Przed siewem agregat uprawowy, zniszczysz to co wyjdzie i siew
  15. Bądźmy realistami, takie nawożenie jakie daje to pod plon 5-6 ton max żeby jakiekolwiek parametry trzymało i mnie wystarcza. Pod te 7-8 to dużo więcej azotu by musiało być. Schemat się sprawdza to nie ma sensu kombinować. Z jarą to było coś za coś plon niższy parametry lepsze. Dobrze że chociaż tyle naleciało przy tej suszy. Dziś był pierwszy deszcz przez 1,5 godziny od początku lutego to się wolę nie zdziwić co będzie później z deszczami. Żniwa zweryfikują czy zrobiłem dobrze czy też źle. Ewentualnie jak będzie widać że brakuje to się coś dosypie w późniejszym okresie. Patrząc przez pryzmat nawożenia rzepaku to do połowy marca powinien dostać cały przewidziany azot i mu starcza do żniw to dlaczego pszenicy miało by braknąć a podobny czas wegetacji od wiosny do zbioru. Nie wątpię, robię tak jak uważam i się mi sprawdza. A te twierdzenie że pszenica jara ma zawsze super parametry to bajki w które wierzysz. Twoja sprawa. Ta miała w miarę dobre bo plon zredukowało przez susze i to cała tajemnica. Rozumiem że jesteś jasnowidzem i wiesz że za miesiąc czy dwa będą super warunki pogodowe? Dobre. Wolę dać teraz niż się potem wkur... że wody nie ma a nawóz trzeba dać.
  16. A gdzie można się w takie coś zaopatrzyć? Na ich stronie tylko ogólne informacje o działalnosci i adresy sklepów a do każdego mam trochę daleko. Raczej nie powinno nic im być zwłaszcza że rośliny pobierają składniki przez cały czas wegetacji w zależności ile potrzebują w danej chwili. W zeszłym roku pszenica jara dostała mocznik przedsiewnie 200 kg i na tym tyle z nawożenia. Susza plon zredukowała 3,8 tony z ha za to parametry były niezłe białko 13,9 gluten 29 gęstość 76. Jak się sprawdza w jarych to w oziminach tez powinno być dobrze.
  17. Zawsze dwie, przy tych cenach nawozów i skupu nie widzę sensu więcej. Normalnie na drugą daje mocznik z inhibitorem koło końca marca początku kwietnia ale że dostęp do wody jest jaki jest to dałem teraz bo nie wiadomo co będzie za miesiąc a tak to mam temat nawożenia zamknięty
  18. Tak jest w każdym urzędzie a agencja to jeden z nich. Dyrektor w regionie czy centrali coś sobie wymyśli i podwładni muszą wykonać polecenie albo szukają pracy gdzie indziej jak z resztą wszędzie. Nadgorliwość w wykonywaniu poleceń to u karierowiczów albo takich co czerpią przyjemność że kogoś up***dolą. Agencja jest jak firma a każdy kto robi ja etacie to wie jak jest gdy dyrektorem zostaje osoba po znajomości niekoniecznie z potrzebna wiedzą
  19. Sprawdziłem tak z ciekawości, najniższa cena dovvo w necie to 210 zł za litr + wysyłka więc różnica wychodzi parę złotych. Co innego jak dajesz przykład z moddusem gdzie różnica między moddusem w 5 litrowym opakowaniu a zamiennikiem dochodzi 80-90 złotych za litr to wtedy ma sens.
  20. Przywiózł mi wczoraj handlowiec chemię na pierwsze zabiegi i toprex wychodzi po 228 zł brutto za litr. Przy takiej cenie to nie wiem czy jest się sens pchać w zamienniki.
  21. Wczoraj dawałem druga dawkę azotu po rzepaku i oziminach i jak jechałem po 18 to nie było miejsca gdzie by świateł od ciągnika nie było widać a dziś od 5.30 deszczyk ładnie pada i śladu po nawozie nie będzie. Co do kontroli z agencji to dostają w biurach powiatowych dostają przykaz z góry że mają być kontrolę i albo wykonują polecenia albo szukają nowej pracy. Większość z nudów nie jeździ i kontroli nie robi choć zdarzają się też elementy służbiści albo karierowicze co się muszą wykazać w pracy i wtedy im więcej ludzi uwalą tym lepsze samopoczucie mają. A z tymi zaleceniami kiedy dawać druga dawkę to warto najpierw sprawdzić ile lat temu były te zalecenia tworzone i jaki w tedy był przebieg pogody i jak to się ma do obecnych warunków.
  22. Na północy województwa to może i coś pada bo jak na razie na południowym końcu to deszcz jest jak yeti wszyscy słyszeli nikt nie widział. Trochę ratuje sytuację zachmurzenie i mgły z rana ale to i tak jak kropla w morzu.
  23. W sobotę poszedł saletrosan 300 kg, dziś albo jutro saletra kędzierzyńska 200 kg i zamykam nawożenie. Patrząc na to co się dzieje z pogodą nie ma się co pier... tylko robić tak żeby rośliny miały co jeść. I jak już wcześniej było wspominane dawki tak dostosować żeby nie zasolić gleby zbyt mocno.
  24. Kombajn talerzowy i masz posprzątane. Mają być zawiązane i dojrzałe nasiona a jak to zbierzesz to już nie napisali więc forma dowolną. U jednego tak kilka ha "zbieram" co roku.
  25. Trzeba będzie handlowca ściągnąć gdzie ta chemia co zamówiłem i się powoli szykować. Poszło 300 kg saletrosanu w sobotę i tak myślę czy pod koniec tygodnia wjechać z saletra czy się jeszcze trochę wstrzymać. Coś tam pokropiło w sobotę, z rana dość spore mgły i się powoli rozpuszcza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v